Wpis influencerki pod lupą UOKiK. Chodzi o brak oznaczenia współpracy

Łukasz
3 min czytania

Do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpłynęła skarga dotycząca aktywności jednej z najbardziej rozpoznawalnych polskich influencerek. Sprawa dotyczy wpisu opublikowanego na Instagramie, w którym opisała ona swój poród w prywatnym szpitalu w Warszawie. UOKiK potwierdził otrzymanie skargi, jednocześnie zwracając uwagę na rolę platform społecznościowych w egzekwowaniu zasad dotyczących oznaczania treści reklamowych.

Post o porodzie i współpracy z prywatnym szpitalem

Angelika Trochonowicz, znana w sieci jako Andziaks, opublikowała 16 stycznia 2026 roku wpis dotyczący porodu w warszawskim szpitalu Medicover. Influencerka opisała swoje doświadczenia w bardzo pozytywnym tonie, podkreślając wysoką jakość opieki oraz emocjonalny charakter pobytu. Jak zwrócono uwagę, był to już jej drugi poród w tej samej placówce, a relacja miała charakter osobistej rekomendacji.

Brak jasnego oznaczenia reklamy

Wątpliwości wzbudził sposób oznaczenia wpisu. Według analizy przedstawionej przez specjalistkę z branży marketingowej Olivię Drost, w pierwotnej wersji posta zabrakło jednoznacznej informacji o tym, że treść powstała w ramach płatnej współpracy. Wytyczne UOKiK jasno wskazują, że w przypadku współprac komercyjnych influencerzy mają obowiązek wyraźnego i czytelnego oznaczania reklam. Tymczasem właściwa informacja o „współpracy płatnej” pojawiła się we wpisie dopiero po kilku dniach od publikacji.

Zmiana oznaczenia po czasie

Początkowo we wpisie miało widnieć jedynie oznaczenie sugerujące współpracę z placówką medyczną. Dopiero po upływie kilku dni dodano wyraźny dopisek informujący, że była to współpraca o charakterze płatnym. To właśnie ten moment stał się przedmiotem skargi, która trafiła do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

UOKiK: każda skarga jest analizowana

Przedstawicielka biura prasowego UOKiK potwierdziła, że urząd otrzymał zawiadomienie w tej sprawie. Podkreśliła jednocześnie, że każdy taki przypadek jest indywidualnie analizowany pod kątem ochrony interesów konsumentów. Jak zaznaczyła, działania są podejmowane tam, gdzie jest to uzasadnione i celowe z punktu widzenia interesu publicznego.

Odpowiedzialność po stronie platform

UOKiK zwrócił również uwagę na rolę samych platform społecznościowych. Zdaniem urzędu to one powinny skutecznie egzekwować własne regulaminy dotyczące oznaczania treści reklamowych oraz reagować szybko i efektywnie na skargi użytkowników. Jednocześnie wskazano, że do tej pory urząd nie prowadził formalnych postępowań w podobnych sprawach dotyczących tej konkretnej influencerki.

Influencer marketing pod rosnącą kontrolą

Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst działań UOKiK wobec influencerów i marek. W ostatnich latach urząd wielokrotnie przypominał o obowiązku transparentnego informowania odbiorców o treściach reklamowych, a w skrajnych przypadkach nakładał już wielomilionowe kary. Eksperci zwracają uwagę, że rosnąca liczba skarg może oznaczać zaostrzenie kontroli nad rynkiem influencer marketingu w najbliższym czasie.