Napięcie wokół cieśniny Ormuz ponownie wstrząsa światową gospodarką. Donald Trump po rozmowach z Xi Jinpingiem zasugerował, że Chiny popierają ponowne otwarcie strategicznego szlaku morskiego przez Iran. Problem w tym, że Pekin nie potwierdził żadnego konkretnego zaangażowania, a ceny ropy dalej gwałtownie rosną.
- Trump wrócił z Pekinu z ważnym sygnałem
- Trump: nie proszę Chin o przysługi
- Pekin unika jasnej deklaracji
- Cieśnina Ormuz nadal sparaliżowana
- Ceny ropy znów mocno rosną
- Iran chce kontrolować cały ruch przez Ormuz
- USA utrzymują presję militarną
- Iran stawia twarde warunki
- Trump naciska na porozumienie
- Pakistan próbuje mediować
- Sytuacja wewnętrzna w Iranie się pogarsza
- Świat obawia się nowego kryzysu gospodarczego
- Chiny znalazły się w centrum globalnej gry
- Ropa może być jeszcze droższa
Rynek obawia się, że kryzys może przerodzić się w długotrwały konflikt gospodarczy i energetyczny, który uderzy praktycznie w cały świat.
Trump wrócił z Pekinu z ważnym sygnałem
Po dwudniowych rozmowach z Xi Jinpingiem Donald Trump poinformował, że rozważa:
złagodzenie sankcji wobec chińskich firm
importujących irańską ropę.
To bardzo istotny sygnał, ponieważ:
Chiny są największym odbiorcą irańskiej ropy na świecie
Według Reutersa administracja USA próbuje znaleźć sposób na odblokowanie sytuacji wokół cieśniny Ormuz bez dalszej eskalacji konfliktu.
Trump: nie proszę Chin o przysługi
Amerykański prezydent został zapytany, czy Xi Jinping zobowiązał się do wywarcia presji na Iran.
Trump odpowiedział:
— Nie proszę o żadne przysługi, bo kiedy prosisz o przysługę, musisz się potem odwdzięczyć.
To pokazuje, że rozmowy USA i Chin pozostają bardzo ostrożne i dalekie od pełnego porozumienia.
Pekin unika jasnej deklaracji
Chińskie władze nie potwierdziły bezpośrednio żadnych ustaleń dotyczących Iranu.
MSZ Chin ograniczyło się jedynie do stwierdzenia, że:
wojna „nigdy nie powinna była się wydarzyć”
Pekin nadal stara się zachować neutralność, jednocześnie chroniąc własne interesy energetyczne.
Cieśnina Ormuz nadal sparaliżowana
Sytuacja wokół jednego z najważniejszych szlaków handlowych świata pozostaje bardzo napięta.
Po atakach USA i Izraela z:
28 lutego
Iran zablokował cieśninę Ormuz.
Przed konfliktem przepływało tamtędy:
około 20 proc. światowych dostaw ropy i LNG
To właśnie dlatego skutki kryzysu odczuwa praktycznie cała światowa gospodarka.
Ceny ropy znów mocno rosną
Rynki natychmiast zareagowały na utrzymującą się blokadę.
W piątek ceny ropy wzrosły:
o 3 proc.
Notowania osiągnęły:
około 109 dolarów za baryłkę
Inwestorzy obawiają się, że przedłużający się konflikt może wywołać globalny kryzys energetyczny.
Iran chce kontrolować cały ruch przez Ormuz
Teheran zapowiada wprowadzenie nowego systemu zarządzania ruchem w cieśninie.
Według irańskich władz:
- tylko statki współpracujące z Iranem
- będą mogły korzystać z korytarza transportowego,
- a za przepływ mają być pobierane opłaty.
To oznacza próbę formalnego przejęcia kontroli nad jednym z najważniejszych szlaków morskich świata.
USA utrzymują presję militarną
Choć Stany Zjednoczone wstrzymały naloty, nadal utrzymują:
blokadę portów
Według dostępnych danych:
- przekierowano już 78 statków handlowych,
- a 4 jednostki zostały całkowicie unieruchomione.
Chaos logistyczny zaczyna coraz mocniej wpływać na światowy handel.
Iran stawia twarde warunki
Teheran jasno deklaruje:
cieśnina zostanie otwarta dopiero po zniesieniu amerykańskiej blokady
Jednocześnie Iran odrzuca żądania dotyczące:
- programu nuklearnego,
- przekazania wzbogaconego uranu,
- oraz nowych ograniczeń militarnych.
Trump naciska na porozumienie
Donald Trump coraz otwarciej mówi o frustracji sytuacją.
— Iran powinien zawrzeć porozumienie — powiedział w rozmowie z Fox News.
Administracja USA obawia się, że długotrwały kryzys energetyczny może:
- podbić inflację,
- osłabić gospodarkę,
- oraz uderzyć w nastroje wyborców przed wyborami.
Pakistan próbuje mediować
Pojawiły się także pierwsze próby mediacji.
Według irańskich mediów:
Pakistan prowadzi rozmowy dyplomatyczne
między stronami konfliktu.
Na razie jednak:
- nie pojawiły się żadne konkrety,
- a przełom wydaje się bardzo odległy.
Sytuacja wewnętrzna w Iranie się pogarsza
Równolegle rośnie napięcie wewnątrz samego Iranu.
Według doniesień:
- od początku konfliktu zginęły tysiące osób,
- nasiliły się represje polityczne,
- a dziesiątki osób trafiły do więzień.
Irańskie władze oskarżają część zatrzymanych o współpracę z zagranicznymi wywiadami.
Świat obawia się nowego kryzysu gospodarczego
Rosnące ceny ropy zaczynają coraz mocniej wpływać na światową gospodarkę.
Droższa energia oznacza:
- wyższe ceny paliw,
- droższy transport,
- wzrost kosztów produkcji,
- oraz nową presję inflacyjną.
To szczególnie niebezpieczne dla Europy i państw importujących ogromne ilości surowców energetycznych.
Chiny znalazły się w centrum globalnej gry
Eksperci podkreślają, że Pekin znajduje się dziś w bardzo wygodnej pozycji.
Z jednej strony:
- Chiny są największym klientem Iranu,
- z drugiej pozostają kluczowym partnerem handlowym USA.
To daje Xi Jinpingowi ogromne możliwości wpływania na sytuację bez konieczności otwartego angażowania się w konflikt.
Ropa może być jeszcze droższa
Największą niewiadomą pozostaje długość kryzysu wokół Ormuzu.
Jeśli blokada utrzyma się przez kolejne tygodnie:
- ceny paliw mogą dalej rosnąć,
- inflacja może przyspieszyć,
- a światowa gospodarka może wejść w okres nowej niestabilności.
Na razie jednak ani USA, ani Iran nie pokazują gotowości do pełnego ustępstwa.

