Wbrew narracjom pojawiającym się w przestrzeni publicznej – także tym inspirowanym przez rosyjską propagandę – nastawienie Polaków do pracujących cudzoziemców nie pogarsza się. Wręcz przeciwnie. Najnowsze dane pokazują wyraźną poprawę relacji i coraz większą akceptację dla obecności Ukraińców i Białorusinów na polskim rynku pracy.
- Coraz więcej Polaków pracuje z cudzoziemcami
- Nastawienie? Głównie neutralne i pozytywne
- Ukraińcy dominują na rynku pracy
- „Straszaki się nie sprawdziły”
- Dlaczego nastawienie się poprawia?
- Ukraińcy dobrze oceniają pracę w Polsce
- Gdzie pracują cudzoziemcy?
- Propaganda vs. rzeczywistość
- Rola mediów i świadomości społecznej
- Polska nadal atrakcyjna dla pracowników ze Wschodu
- Wnioski: rzeczywistość bardziej spokojna niż debata
Zmiana jest zauważalna nie tylko w deklaracjach, ale też w codziennym doświadczeniu pracy. Coraz więcej Polaków ma bezpośredni kontakt z cudzoziemcami i – co kluczowe – nie widzi w nich zagrożenia.
Coraz więcej Polaków pracuje z cudzoziemcami
Z danych „Barometru polskiego rynku pracy” wynika, że kontakt z obcokrajowcami w miejscu pracy nie jest już wyjątkiem.
Obecnie:
- 40 proc. pracowników ma kontakt z cudzoziemcami
- 17 proc. współpracuje z nimi regularnie
- 23 proc. – sporadycznie
To oznacza, że dla dużej części społeczeństwa migranci nie są abstrakcyjnym tematem z mediów, ale realnymi współpracownikami.
Z kolei 57 proc. badanych deklaruje brak takiego kontaktu, co pokazuje, że wciąż istnieje przestrzeń, gdzie opinie mogą być kształtowane bardziej przez przekaz medialny niż doświadczenie.
Nastawienie? Głównie neutralne i pozytywne
Jeszcze ciekawsze są dane dotyczące podejścia Polaków do cudzoziemców.
Według badania:
- 36 proc. ma nastawienie pozytywne
- 43 proc. neutralne
- 14 proc. negatywne
To oznacza, że aż 79 proc. Polaków nie ma uprzedzeń wobec pracujących obcokrajowców.
Co więcej – to wyraźna poprawa względem poprzedniego roku, kiedy ten wskaźnik wynosił 71 proc.
Ukraińcy dominują na rynku pracy
Najliczniejszą grupą cudzoziemców w Polsce pozostają obywatele Ukrainy.
Stanowią oni:
- niemal 80 proc. wszystkich pracujących obcokrajowców
Według danych GUS:
- w Polsce pracuje ponad 1,13 mln cudzoziemców
- z czego 767 tys. to Ukraińcy
To ogromna część rynku pracy, bez której wiele branż miałoby poważne problemy kadrowe.
„Straszaki się nie sprawdziły”
Eksperci rynku pracy podkreślają, że wiele obaw, które pojawiały się w debacie publicznej, po prostu się nie zmaterializowało.
Najważniejsze wnioski:
- cudzoziemcy nie wypierają Polaków z rynku pracy
- nie obniżają wynagrodzeń
- uzupełniają braki kadrowe
Aż 69 proc. Polaków deklaruje, że nie obawia się utraty pracy na rzecz obcokrajowców.
Tylko 21 proc. widzi takie ryzyko.
Dlaczego nastawienie się poprawia?
Eksperci wskazują kilka kluczowych powodów tej zmiany.
Po pierwsze – doświadczenie:
- Polacy coraz częściej pracują razem z cudzoziemcami
- poznają ich w praktyce, a nie przez stereotypy
Po drugie – porównanie z Zachodem:
- obserwacja problemów migracyjnych w krajach Europy Zachodniej
- wniosek, że sytuacja w Polsce wygląda inaczej
Po trzecie – bliskość kulturowa:
- podobny język
- podobna kultura
- wspólna historia regionu
To wszystko sprawia, że integracja przebiega łatwiej niż w innych krajach.
Ukraińcy dobrze oceniają pracę w Polsce
Nie tylko Polacy mają pozytywne nastawienie.
Również sami Ukraińcy:
- 73 proc. pozytywnie ocenia swoją sytuację zawodową w Polsce
- tylko 27 proc. ma negatywne zdanie
To pokazuje, że rynek pracy działa w obie strony – zarówno dla pracowników, jak i pracodawców.
Gdzie pracują cudzoziemcy?
Najczęściej obcokrajowcy znajdują zatrudnienie w sektorach, gdzie brakuje rąk do pracy.
Są to głównie:
- usługi
- produkcja
- logistyka
- budownictwo
To właśnie te branże najbardziej odczuwają niedobory kadrowe i korzystają z pracy migrantów.
Propaganda vs. rzeczywistość
Dane z raportu stoją w wyraźnej sprzeczności z narracjami rozpowszechnianymi m.in. przez rosyjską propagandę.
Najczęściej pojawiające się przekazy dezinformacyjne to:
- rzekome uprzywilejowanie Ukraińców
- zabieranie pracy Polakom
- destabilizacja rynku pracy
Tymczasem realne dane pokazują coś zupełnie innego:
- brak masowego wypierania Polaków
- stabilne relacje społeczne
- rosnącą akceptację
Rola mediów i świadomości społecznej
Eksperci zwracają uwagę, że media – mimo często negatywnego odbioru – odegrały też pozytywną rolę.
Pokazywanie sytuacji w krajach Zachodu:
- zwiększyło świadomość społeczną
- pozwoliło na bardziej realistyczną ocenę sytuacji
Efekt? Polacy zaczęli patrzeć na migrantów bardziej pragmatycznie niż emocjonalnie.
Polska nadal atrakcyjna dla pracowników ze Wschodu
Mimo otwarcia rynków pracy w innych krajach UE, Polska wciąż pozostaje atrakcyjnym kierunkiem dla Ukraińców.
Główne powody:
- bliskość geograficzna
- podobieństwo językowe
- niższe bariery kulturowe
W efekcie wielu pracowników wybiera Polskę zamiast Niemiec czy Hiszpanii.
Wnioski: rzeczywistość bardziej spokojna niż debata
Dane z rynku pracy pokazują jedno – rzeczywistość jest znacznie mniej konfliktowa niż mogłoby się wydawać po analizie debat publicznych.
Najważniejsze fakty:
- większość Polaków ma neutralne lub pozytywne nastawienie
- obawy o rynek pracy są ograniczone
- cudzoziemcy pełnią ważną rolę w gospodarce
To nie oznacza, że problemów nie ma. Ale pokazuje, że sytuacja jest znacznie bardziej stabilna, niż sugerują niektóre narracje.

