Jedna z największych inwestycji drogowych w Polsce trafia na salę sądową. Mostostal Warszawa złożył pozew przeciwko Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i domaga się dodatkowych 487 mln zł za realizację odcinka drogi ekspresowej S19. Sprawa pokazuje skalę napięć w branży budowlanej i rosnące koszty infrastruktury w ostatnich latach.
- Prawie pół miliarda złotych sporu
- Skąd roszczenia? „Nadzwyczajna zmiana warunków”
- Problem całej branży, nie jednej firmy
- Waloryzacja nie nadążyła za rynkiem
- S19 – inwestycja o strategicznym znaczeniu
- Jedna z najbardziej skomplikowanych inwestycji
- Co oznacza pozew dla państwa?
- Ryzyko dla przyszłych inwestycji
- Państwo kontra wykonawcy
- Spór, który może wyznaczyć nowy standard
- Infrastruktura w nowej rzeczywistości
To nie tylko konflikt dwóch stron kontraktu — to sygnał, że model realizacji wielkich inwestycji publicznych zaczyna się zderzać z nową rzeczywistością gospodarczą.
Prawie pół miliarda złotych sporu
Mostostal Warszawa domaga się podwyższenia wynagrodzenia o 487 mln zł brutto. Spór dotyczy kontraktu na:
- zaprojektowanie i budowę odcinka S19
- długość: ok. 10,3 km
- odcinek: Rzeszów Południe – Babica
To fragment kluczowej trasy Via Carpatia — jednego z najważniejszych projektów infrastrukturalnych w Europie Środkowo-Wschodniej.
Cała umowa zawarta przez konsorcjum Mostostal Warszawa i Acciona Construcción opiewa na ponad 2,23 mld zł.
Skąd roszczenia? „Nadzwyczajna zmiana warunków”
Spółka powołuje się na tzw. nadzwyczajną zmianę stosunków gospodarczych.
W praktyce chodzi o:
- gwałtowny wzrost cen materiałów budowlanych
- rosnące koszty pracy
- wzrost cen energii i paliw
- inflację, która znacząco przekroczyła wcześniejsze założenia
Zdaniem wykonawcy, mechanizmy waloryzacyjne zawarte w umowie nie były wystarczające, aby pokryć te koszty.
Dlatego firma sięga po przepisy kodeksu cywilnego (art. 357¹ i 632), które pozwalają sądowi zmienić warunki umowy w sytuacjach nadzwyczajnych.
Problem całej branży, nie jednej firmy
Spór Mostostalu z GDDKiA nie jest odosobniony.
W ostatnich latach wiele firm budowlanych sygnalizowało podobne problemy:
- kontrakty podpisywane przed pandemią i kryzysem inflacyjnym
- koszty realizacji rosnące o kilkadziesiąt procent
- niedostosowane mechanizmy waloryzacji
Efekt? Firmy realizują projekty często na granicy opłacalności — albo wręcz ze stratą.
Waloryzacja nie nadążyła za rynkiem
Kluczowym punktem sporu jest właśnie waloryzacja, czyli mechanizm dostosowania wynagrodzenia do zmieniających się kosztów.
W teorii miała chronić wykonawców przed inflacją.
W praktyce:
- limity waloryzacji były zbyt niskie
- tempo wzrostu kosztów było bezprecedensowe
- niektóre koszty w ogóle nie były uwzględnione
To sprawiło, że część firm zaczęła szukać rozwiązań w sądach.
S19 – inwestycja o strategicznym znaczeniu
Sporny odcinek nie jest zwykłą drogą.
S19 to część międzynarodowego korytarza Via Carpatia, który ma połączyć:
- Litwę
- Polskę
- Słowację
- Węgry
- Rumunię
- Bułgarię
- Grecję
W Polsce trasa ma mieć około 700 km długości i stanowić kręgosłup transportowy wschodniej części kraju.
Jedna z najbardziej skomplikowanych inwestycji
Odcinek Rzeszów Południe – Babica to także jeden z bardziej wymagających projektów infrastrukturalnych.
W ramach inwestycji powstanie m.in.:
- tunel drogowy
- sześć estakad
- dwa wiadukty
- przejazd nad linią kolejową
- przejścia dla zwierząt
Dodatkowo:
- Centrum Zarządzania Tunelem
- Miejsca Obsługi Podróżnych
- lądowiska dla śmigłowców LPR
To podnosi koszty i poziom skomplikowania projektu.
Co oznacza pozew dla państwa?
Jeśli sąd przyzna rację Mostostalowi:
- budżet państwa może zostać obciążony dodatkowymi setkami milionów złotych
- inne firmy mogą pójść tą samą drogą
- pojawi się presja na zmianę zasad kontraktów publicznych
To może uruchomić efekt domina w całej branży infrastrukturalnej.
Ryzyko dla przyszłych inwestycji
Spory tego typu mają szersze konsekwencje.
Dla rynku oznaczają:
- większą ostrożność firm przy przetargach
- wyższe ceny ofertowe
- mniejszą konkurencję w przetargach publicznych
Firmy zaczynają uwzględniać ryzyko inflacyjne już na etapie składania ofert.
Państwo kontra wykonawcy
Relacja między inwestorem publicznym a wykonawcami wchodzi w nową fazę.
Dotychczasowy model opierał się na:
- sztywnych umowach
- ryczałtowym wynagrodzeniu
- ograniczonej elastyczności
Dziś coraz częściej okazuje się, że taki model nie wytrzymuje dynamicznych zmian gospodarczych.
Spór, który może wyznaczyć nowy standard
Pozew Mostostalu może stać się jednym z najważniejszych precedensów dla rynku budowlanego w Polsce.
Jeśli sąd uzna argument o „nadzwyczajnej zmianie warunków”:
- firmy zyskają silne narzędzie do renegocjacji kontraktów
- państwo będzie musiało zmienić podejście do inwestycji
- rynek stanie się bardziej elastyczny — ale też droższy
Infrastruktura w nowej rzeczywistości
Budowa dróg, mostów i tuneli jeszcze nigdy nie była tak wymagająca jak dziś.
Rosnące koszty, niestabilność gospodarcza i napięcia globalne sprawiają, że:
- inwestycje są trudniejsze do wyceny
- ryzyko jest większe
- konflikty są coraz częstsze
Spór o S19 to tylko jeden z przykładów — ale bardzo symboliczny.
Bo pokazuje, że era „taniej infrastruktury” właśnie się kończy.

