Stany Zjednoczone chcą odzyskać kontrolę nad jednym z najważniejszych sektorów współczesnej gospodarki – produkcją półprzewodników. Władze w Waszyngtonie planują, aby do 2030 roku aż 20 procent najbardziej zaawansowanych chipów na świecie powstawało w USA. Dziś udział amerykańskiej produkcji w tej kategorii wynosi… zero procent.
- CHIPS and Science Act – największy program wsparcia przemysłu chipów
- Setki miliardów dolarów inwestycji
- Ambitny cel: 20% najbardziej zaawansowanych chipów
- Gigantyczne fabryki półprzewodników w USA
- Pandemia ujawniła słabości łańcuchów dostaw
- Półprzewodniki kluczowe dla bezpieczeństwa
- Krytycy ostrzegają przed subsydiowaniem przemysłu
- Opóźnienia przy budowie fabryk
- Czy USA odzyskają dominację w produkcji chipów?
Zmiana ta jest możliwa dzięki przyjętej w 2022 roku ustawie CHIPS and Science Act, która przewiduje dziesiątki miliardów dolarów wsparcia dla firm budujących fabryki półprzewodników w Stanach Zjednoczonych. Program już przynosi pierwsze efekty, a inwestycje ogłaszane przez koncerny technologiczne osiągają rekordowe wartości.
CHIPS and Science Act – największy program wsparcia przemysłu chipów
W 2022 roku Kongres USA zdecydowaną większością głosów przyjął ustawę CHIPS and Science Act. Jej głównym celem jest odbudowa krajowej produkcji półprzewodników – technologii kluczowej zarówno dla gospodarki, jak i bezpieczeństwa narodowego.
Program przewiduje 39 miliardów dolarów dotacji dla firm budujących fabryki chipów w Stanach Zjednoczonych. Według danych rządu USA ponad połowa tej kwoty została już przyznana przedsiębiorstwom.
Celem ustawy jest:
- zwiększenie produkcji półprzewodników w USA
- zmniejszenie zależności od zagranicznych dostawców
- wzmocnienie konkurencji technologicznej z Chinami
- rozwój nowych miejsc pracy w sektorze high-tech
Setki miliardów dolarów inwestycji
Jak informuje „Financial Times”, inicjatywa rządu USA wywołała ogromną falę inwestycji w sektorze technologii półprzewodnikowych.
Firmy produkujące układy scalone oraz ich dostawcy zapowiedzieli inwestycje o łącznej wartości 327 miliardów dolarów w ciągu najbliższych 10 lat.
Jeszcze bardziej spektakularny jest wzrost inwestycji w budowę zakładów produkcyjnych. Oficjalne dane pokazują, że wydatki na budowę fabryk urządzeń komputerowych i elektronicznych wzrosły aż piętnastokrotnie.
To jeden z najszybciej rozwijających się segmentów przemysłu w Stanach Zjednoczonych.
Ambitny cel: 20% najbardziej zaawansowanych chipów
Według sekretarz handlu USA Giny Raimondo, do końca tej dekady Stany Zjednoczone mogą stać się jednym z głównych producentów najbardziej zaawansowanych półprzewodników.
Jej zdaniem do 2030 roku około 20 procent najnowocześniejszych chipów na świecie będzie produkowanych w USA.
Obecnie większość takich układów powstaje w Azji, głównie w:
- Tajwanie
- Korei Południowej
- Japonii
Szczególnie dominującą rolę odgrywa tajwańska firma TSMC, która odpowiada za znaczną część globalnej produkcji najbardziej zaawansowanych półprzewodników.
Gigantyczne fabryki półprzewodników w USA
Nowe inwestycje mają doprowadzić do powstania ogromnych kompleksów produkcyjnych.
Jednym z najbardziej spektakularnych projektów jest plan firmy Micron, która otrzymała niedawno 6,1 miliarda dolarów rządowego wsparcia.
Koncern zamierza przeznaczyć aż 100 miliardów dolarów na budowę kampusu produkcyjnego w pobliżu Syracuse w stanie Nowy Jork.
Jeśli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z planem, będzie to największa prywatna inwestycja w historii tego stanu.
Fabryki półprzewodników należą do najbardziej skomplikowanych zakładów przemysłowych na świecie. Ich budowa wymaga:
- zaawansowanych technologii
- wysoko wykwalifikowanej kadry
- ogromnych nakładów finansowych
- specjalistycznej infrastruktury
Pandemia ujawniła słabości łańcuchów dostaw
Decyzja o zwiększeniu produkcji chipów w USA była w dużej mierze konsekwencją wydarzeń z okresu pandemii COVID-19.
Wtedy to globalne łańcuchy dostaw zostały poważnie zakłócone, co doprowadziło do niedoboru półprzewodników na całym świecie.
Chipy są niezbędnym elementem ogromnej liczby produktów, m.in.:
- samochodów
- smartfonów
- komputerów
- sprzętu AGD
- systemów telekomunikacyjnych
Według analityków JPMorgan, w czasie kryzysu półprzewodnikowego w 2021 roku globalna produkcja samochodów spadła aż o 26 procent.
Dla wielu branż brak chipów oznaczał przestoje produkcyjne i miliardowe straty.
Półprzewodniki kluczowe dla bezpieczeństwa
Znaczenie półprzewodników wykracza jednak daleko poza przemysł cywilny.
Układy scalone są wykorzystywane w:
- systemach wojskowych
- centrach danych
- satelitach
- infrastrukturze telekomunikacyjnej
- sztucznej inteligencji
Z tego powodu amerykański Kongres uznał, że uzależnienie od zagranicznych producentów chipów stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.
Rozbudowa krajowej produkcji ma również pomóc w utrzymaniu technologicznej przewagi nad Chinami – głównym geopolitycznym rywalem Stanów Zjednoczonych.
Krytycy ostrzegają przed subsydiowaniem przemysłu
Mimo dużego poparcia politycznego ustawa CHIPS Act ma również swoich krytyków.
Część ekonomistów uważa, że silne subsydiowanie krajowych sektorów przemysłowych może prowadzić do zakłócenia zasad wolnego handlu.
Ich zdaniem takie działania mogą powodować:
- sztuczne zwiększanie produkcji
- wyższe koszty dla podatników
- napięcia handlowe między państwami
Niektóre projekty realizowane w ramach programu napotykają również praktyczne problemy.
Opóźnienia przy budowie fabryk
Jednym z najbardziej nagłośnionych projektów jest budowa fabryki półprzewodników przez firmę TSMC w Arizonie.
Inwestycja była początkowo opóźniona z powodu niedoboru wykwalifikowanych pracowników, co pokazało, że rozwój produkcji chipów w USA wymaga także rozbudowy zaplecza edukacyjnego i technicznego.
Firma poinformowała jednak niedawno, że poczyniła znaczące postępy w budowie zakładu. Produkcja chipów w pierwszej fabryce ma rozpocząć się w pierwszej połowie 2025 roku.
Czy USA odzyskają dominację w produkcji chipów?
Program CHIPS and Science Act to jedna z największych interwencji przemysłowych w historii Stanów Zjednoczonych.
Jeśli plany rządu i inwestorów zostaną zrealizowane, USA mogą w ciągu najbliższych lat znacząco zwiększyć udział w globalnym rynku półprzewodników.
W świecie, w którym technologie cyfrowe stają się fundamentem gospodarki, kontrola nad produkcją chipów może okazać się jednym z najważniejszych czynników decydujących o sile gospodarczej i politycznej państw.

