Branża filmowa chce reformy systemu zachęt. Producenci wskazują na miliardowy potencjał dla gospodarki 

Łukasz
6 min czytania

Polska branża audiowizualna apeluje o zmiany w systemie wsparcia produkcji filmowych. Według Polskiej Gildii Producentów (PGP) obecny model zachęt finansowych jest niewystarczający i ogranicza rozwój sektora. Z raportu przygotowanego przez firmę doradczą Olsberg SPI wynika, że odpowiednia reforma przepisów mogłaby przynieść branży nawet 1,5 miliarda złotych dodatkowych wpływów rocznie

Autorzy raportu podkreślają, że Polska ma duży potencjał jako miejsce realizacji produkcji filmowych i serialowych, jednak obecny system wsparcia jest mniej atrakcyjny niż w wielu innych krajach Europy. Dlatego branża proponuje zmiany, które zwiększyłyby konkurencyjność polskiego rynku i przyciągnęły większą liczbę międzynarodowych projektów. 

Większe wsparcie publiczne dla produkcji 

Jednym z głównych postulatów raportu jest zwiększenie publicznych nakładów na system zachęt dla producentów. Obecnie państwo przeznacza na ten cel około 110 milionów złotych rocznie. Według proponowanych zmian budżet ten mógłby wzrosnąć do ponad 400 milionów złotych rocznie

Choć oznaczałoby to niemal czterokrotny wzrost wydatków publicznych na wsparcie branży, autorzy raportu przekonują, że inwestycja szybko zwróciłaby się w postaci większej aktywności gospodarczej. 

Produkcje filmowe generują bowiem duże wydatki w wielu sektorach gospodarki. Obejmują one między innymi: 

  • wynajem sprzętu filmowego, 
  • usługi transportowe, 
  • noclegi w hotelach, 
  • catering dla ekip filmowych, 
  • budowę scenografii, 
  • usługi postprodukcyjne. 

W efekcie znaczna część środków trafia do lokalnych firm i wraca do budżetu państwa w formie podatków. 

Propozycje zmian w systemie wsparcia 

Raport przygotowany przez Olsberg SPI wskazuje kilka kluczowych elementów reformy systemu zachęt dla produkcji filmowych. 

Do najważniejszych propozycji należą: 

  • zniesienie lub znaczące podwyższenie rocznego limitu wsparcia w ramach programu cash rebate, 
  • utrzymanie podstawowej 30-procentowej stawki zwrotu kosztów produkcji
  • wprowadzenie dodatkowej 40-procentowej stawki dla produkcji niskobudżetowych, która miałaby wspierać małych i średnich producentów, 
  • możliwość wypłaty części środków z góry w formie zaliczki, 
  • uproszczenie procedur składania wniosków. 

Według autorów raportu szczególnie istotne jest umożliwienie wypłaty części wsparcia jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć. Obecnie producenci otrzymują zwrot dopiero po zakończeniu projektu i rozliczeniu kosztów. 

System cash rebate w Polsce 

Obowiązujący system wsparcia produkcji audiowizualnych w Polsce opiera się na mechanizmie cash rebate, który pozwala producentom odzyskać część kosztów poniesionych na terenie kraju. 

Zwrot obejmuje między innymi: 

  • wynagrodzenia twórców i aktorów, 
  • koszty zatrudnienia ekipy technicznej, 
  • wynajem sprzętu, 
  • scenografię i kostiumy, 
  • transport i zakwaterowanie, 
  • usługi produkcyjne oraz postprodukcję. 

Z programu mogą korzystać: 

  • filmy fabularne, 
  • seriale, 
  • animacje, 
  • dokumenty, 
  • koprodukcje międzynarodowe, 
  • zagraniczne produkcje realizowane w Polsce. 

Aby uzyskać wsparcie, projekt musi przejść tzw. test kulturowy, który sprawdza, czy produkcja spełnia określone kryteria związane z kulturą lub gospodarką kraju. 

Problemy obecnego systemu 

Mimo funkcjonowania programu producenci wskazują na kilka istotnych barier ograniczających jego skuteczność. 

Jednym z największych problemów jest ograniczony budżet programu. W praktyce oznacza to, że wielu producentów nie ma szansy uzyskać wsparcia. 

Jak podaje „Rzeczpospolita”, w ostatnich latach budżet programu wyczerpywał się w zaledwie kilka minut od rozpoczęcia naboru wniosków. W latach 2024 i 2025 cała pula środków została rozdysponowana w ciągu dwóch minut. 

W efekcie wielu producentów nie zdążyło nawet złożyć dokumentów. 

Statystyki pokazują skalę problemu. Od momentu wprowadzenia programu do Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej wpłynęło 521 wniosków o zwrot kosztów produkcji, jednak wsparcie otrzymało jedynie 255 projektów

Pozostałe 266 projektów zostało odrzuconych lub wpisanych na listę rezerwową. Według szacunków ich realizacja mogłaby wygenerować w polskiej gospodarce nawet 1,5 miliarda złotych dodatkowych wydatków

Film jako narzędzie promocji kraju 

Podczas Forum Gospodarczego Time o znaczeniu branży filmowej dla gospodarki mówił wiceminister kultury Maciej Wróbel. Podkreślił on, że produkcja filmowa generuje znacznie większe korzyści ekonomiczne niż tylko honoraria dla aktorów czy reżyserów. 

Według wiceministra ponad 60 procent kosztów produkcji filmowej trafia do branż usługowych, takich jak transport, hotelarstwo czy gastronomia. 

– Chcemy zbudować system ulg podatkowych dla producentów, aby mogli aktywniej uczestniczyć w produkowaniu filmów, bo to jest koło zamachowe naszej gospodarki – powiedział Wróbel. 

Dodatkowo rozwój produkcji filmowych może przyczynić się do zwiększenia wpływów z podatku VAT oraz promocji Polski na świecie. 

Turystyka napędzana przez film 

Na znaczenie branży audiowizualnej dla turystyki zwrócił uwagę także wiceminister sportu i turystyki Piotr Borys. Podkreślił on, że popularne produkcje filmowe i serialowe mogą znacząco zwiększyć zainteresowanie turystów konkretnymi miejscami. 

Jako przykład podał chorwacki Dubrownik, który po premierze serialu „Gra o Tron” stał się jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych w Europie. 

W podobny sposób Polska mogłaby promować swoje miasta i regiony poprzez produkcje filmowe oraz międzynarodowe koprodukcje. 

Streaming zmienia rynek 

Współczesny rynek audiowizualny jest silnie związany z platformami streamingowymi. Serwisy takie jak Netflix czy platformy telewizyjne inwestują ogromne środki w produkcję nowych treści. 

Według ekspertów rozwój tego segmentu rynku stwarza ogromne szanse dla polskiej branży filmowej. Jednak jednocześnie pojawia się obawa, że mniejsi producenci mogą mieć trudności z konkurowaniem z dużymi graczami. 

Przedstawiciele branży podkreślają więc, że system wsparcia powinien uwzględniać także potrzeby małych i niezależnych producentów

Film jako połączenie sztuki i biznesu 

Jak podkreślają przedstawiciele Polskiej Gildii Producentów, branża filmowa znajduje się na styku kultury i gospodarki. Produkcja filmowa jest jednocześnie działalnością artystyczną oraz przedsięwzięciem biznesowym. 

Według danych European Audiovisual Observatory ponad 90 procent firm działających w branży audiowizualnej w Europie to małe przedsiębiorstwa zatrudniające mniej niż dziesięć osób

Dlatego dla wielu producentów kluczowe znaczenie ma stabilność systemu finansowania oraz możliwość przewidywania przyszłych inwestycji. 

Zdaniem przedstawicieli branży reforma systemu zachęt mogłaby sprawić, że Polska stanie się jednym z najatrakcyjniejszych miejsc w Europie dla realizacji produkcji filmowych i serialowych.