Ustawa o kryptowalutach utknęła. „Nie ma szans na odrzucenie weta”

Łukasz
5 min czytania

Spór o regulację rynku kryptowalut w Polsce wchodzi w decydującą fazę, ale wszystko wskazuje na to, że zakończy się politycznym impasem. Weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach najprawdopodobniej zostanie utrzymane, a próba jego odrzucenia w Sejmie ma – według Pałacu Prezydenckiego – praktycznie zerowe szanse powodzenia.

To oznacza jedno: Polska wciąż pozostaje bez pełnej implementacji unijnych regulacji rynku kryptowalut, a czas na dostosowanie się do nowych przepisów szybko się kurczy.

Polityczny klincz wokół krypto

W czwartek w Sejmie odbywa się debata nad prezydenckim wetem, a dzień później zaplanowano głosowanie nad jego ewentualnym odrzuceniem. Problem w tym, że – jak jasno stwierdził szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki – wynik jest w zasadzie przesądzony.

– Nie ma żadnych szans na odrzucenie weta. Marnujemy czas – powiedział podczas posiedzenia sejmowej komisji.

To mocna deklaracja, która pokazuje, jak głęboki jest podział polityczny wokół regulacji rynku kryptowalut w Polsce. Już wcześniej, po pierwszym wecie w grudniu, Sejm nie był w stanie zebrać odpowiedniej większości do jego odrzucenia. Teraz scenariusz ma się powtórzyć.

Prezydent: regulacje tak, ale nie takie

Co istotne, weto nie oznacza sprzeciwu wobec samej idei regulowania rynku kryptowalut. Prezydent i jego otoczenie podkreślają, że dostrzegają potrzebę uporządkowania tego sektora.

– To rynek bardzo dynamiczny i bardzo ryzykowny – zaznaczył Bogucki.

Problemem są jednak konkretne rozwiązania zapisane w ustawie. Największe kontrowersje budzi m.in.:

wysokość opłaty za nadzór nad rynkiem
zakres kompetencji Komisji Nadzoru Finansowego
ryzyko nadmiernego obciążenia firm działających w branży

Zdaniem Pałacu Prezydenckiego proponowane przepisy mogłyby zahamować rozwój rynku krypto w Polsce zamiast go uporządkować.

Co zawierała ustawa?

Rządowa propozycja była próbą dostosowania polskiego prawa do unijnego rozporządzenia MiCA, które obowiązuje w całej Unii Europejskiej od końca 2024 roku.

Ustawa miała wprowadzić m.in.:
pełny nadzór nad rynkiem kryptoaktywow
mozliwosc wstrzymywania ofert przez KNF
zakazywanie emisji tokenow w przypadku naruszen
odpowiedzialnosc karna za naduzycia w branzy

W praktyce oznaczałoby to znaczące zaostrzenie zasad działania firm kryptowalutowych w Polsce i zbliżenie ich do standardów obowiązujących w sektorze finansowym.

Polska zostaje w tyle

Największym problemem nie jest jednak sam spór polityczny, ale jego konsekwencje. Brak ustawy oznacza, że Polska nie wdrożyła w pełni przepisów MiCA, które obowiązują już w całej Unii.

To stawia kraj w trudnej sytuacji.

Firmy działające w sektorze kryptowalut:
nie wiedzą, jakie dokładnie będą obowiązywać je przepisy
nie mogą przygotować się na proces licencyjny
rozważają przeniesienie działalności za granicę

W międzyczasie inne państwa UE już wydają licencje i przyciągają kapitał z tego sektora.

Czas ucieka

Najważniejsza data to 30 czerwca 2026 roku. To właśnie do tego momentu firmy kryptowalutowe muszą dostosować się do nowych unijnych regulacji i uzyskać odpowiednie licencje.

Problem w tym, że bez krajowej ustawy:
nie ma procedury licencyjnej
nie ma jasnych zasad nadzoru
nie ma instytucjonalnego przygotowania systemu

Eksperci ostrzegają, że nawet jeśli ustawa zostałaby przyjęta w najbliższym czasie, może być już za późno, by zdążyć z wdrożeniem wszystkich mechanizmów.

Rynek w zawieszeniu

Obecna sytuacja to klasyczny przykład legislacyjnego zawieszenia. Firmy działają dalej, ale w niepewności. Inwestorzy nie wiedzą, jakie będą zasady gry. Państwo nie ma pełnej kontroli nad rynkiem.

Najwięcej korzystają na tym podmioty działające w szarej strefie oraz oszuści, którzy wykorzystują brak jasnych regulacji.

Jednocześnie legalne firmy ponoszą największe ryzyko.

Czy możliwy jest kompromis?

Z wypowiedzi przedstawicieli obu stron wynika, że na razie trudno liczyć na szybkie porozumienie. Opozycja wskazuje, że jej poprawki zostały wcześniej odrzucone, a rząd nie chce znacząco zmieniać projektu.

Efekt? Kolejne miesiące przeciągania liny.

Tymczasem rynek kryptowalut nie czeka. W całej Europie trwa proces dostosowywania się do nowych regulacji, a Polska – mimo dużego potencjału – zaczyna tracić pozycję.

Co dalej z kryptowalutami w Polsce?

Najbliższe dni przyniosą odpowiedź na jedno pytanie – czy Sejm spróbuje odrzucić weto mimo niewielkich szans powodzenia.

Jednak nawet jeśli głosowanie zakończy się zgodnie z przewidywaniami, problem nie zniknie.

Polska nadal będzie musiała:
wdrożyć przepisy MiCA
uregulować rynek
zapewnić bezpieczeństwo inwestorom

Pytanie brzmi tylko: kiedy i w jakiej formie.