Najnowsze dane GUS pokazują coraz większy podział w polskiej gospodarce. Coraz więcej branż narzeka na słabnący popyt, wysokie koszty i niepewność związaną z sytuacją międzynarodową. W cieniu problemów przemysłu, budownictwa czy transportu bardzo dobrze radzi sobie jednak sektor finansowy.
- Przemysł nadal pod silną presją
- Prognozy są mniej pesymistyczne
- Budownictwo powoli odbija
- Transport wraca do życia
- Handel stoi w miejscu
- Technologie i komunikacja nadal na plusie
- Turystyka i gastronomia liczą na dobry sezon
- Największym wygranym pozostają banki
- Firmy coraz mniej chcą inwestować
- Wysokie koszty odstraszają przedsiębiorców
- Firmy obawiają się przyszłości
To właśnie banki i firmy ubezpieczeniowe notują dziś najlepsze wyniki i najwyższy poziom optymizmu w całej gospodarce.
Przemysł nadal pod silną presją
Najgorzej sytuacja wygląda obecnie w przemyśle. Firmy produkcyjne od miesięcy zmagają się z wysokimi kosztami energii, skutkami wojny na Bliskim Wschodzie, konkurencją z Chin oraz słabnącym eksportem.
Niewyrównany sezonowo wskaźnik koniunktury dla przemysłu wyniósł minus 4,1 proc. To wprawdzie lekka poprawa względem poprzedniego miesiąca, ale sektor nadal pozostaje wyraźnie na minusie.
Firmy szczególnie źle oceniają swoją bieżącą sytuację. Składowa diagnostyczna spadła do poziomu minus 6,8 proc., co pokazuje, że przedsiębiorcy nadal odczuwają dużą presję kosztową i problemy z zamówieniami.
Prognozy są mniej pesymistyczne
Lepsze są natomiast oczekiwania dotyczące przyszłości. Wskaźnik prognostyczny poprawił się zarówno miesiąc do miesiąca, jak i rok do roku.
To oznacza, że część firm liczy na stopniową poprawę sytuacji w kolejnych miesiącach, choć nastroje nadal pozostają ostrożne.
Budownictwo powoli odbija
Nieco lepiej wygląda sytuacja w budownictwie. Wskaźnik koniunktury wyniósł minus 1,3 proc., co oznacza poprawę względem kwietnia oraz ubiegłego roku.
Firmy budowlane nadal negatywnie oceniają obecną sytuację, ale po raz pierwszy od dłuższego czasu prognozy dla sektora są lekko dodatnie.
To może sugerować, że rynek zaczyna powoli liczyć na większą liczbę inwestycji związanych m.in. ze środkami z KPO.
Transport wraca do życia
Lekko negatywne nastroje utrzymują się także w transporcie i logistyce, ale tutaj poprawa jest wyraźniejsza.
Ogólny wskaźnik koniunktury wyniósł minus 1,1 proc., jednak przedsiębiorcy znacznie lepiej niż wcześniej oceniają perspektywy na kolejne miesiące.
To ważny sygnał dla całej gospodarki, ponieważ transport jest jednym z kluczowych sektorów polskiego eksportu.
Handel stoi w miejscu
W handlu detalicznym sytuacja pozostaje praktycznie neutralna. Wskaźnik koniunktury wyniósł zero proc.
Firmy handlowe nadal dość dobrze oceniają bieżącą sprzedaż, ale przyszłość budzi coraz więcej obaw. Konsumenci pozostają ostrożni, a wysokie koszty życia nadal wpływają na ograniczanie wydatków.
Technologie i komunikacja nadal na plusie
Dobre nastroje utrzymują się w sektorze informacji i komunikacji. Chodzi przede wszystkim o firmy technologiczne, telekomunikacyjne, kurierskie i medialne.
Ogólny wskaźnik koniunktury wyniósł tutaj plus 8,1 proc.
Firmy z tego sektora nadal korzystają na cyfryzacji gospodarki oraz rosnącym znaczeniu usług online.
Turystyka i gastronomia liczą na dobry sezon
Wyraźnie poprawiła się również sytuacja w hotelarstwie i gastronomii. Wskaźnik koniunktury osiągnął poziom 14,7 proc., co jest najlepszym wynikiem od wielu miesięcy.
Przedsiębiorcy liczą przede wszystkim na udany sezon wakacyjny oraz większy ruch turystyczny.
Największym wygranym pozostają banki
Najlepiej w całej gospodarce radzi sobie jednak sektor finansowy i ubezpieczeniowy.
Ogólny wskaźnik koniunktury wyniósł aż 26,6 proc., co jest zdecydowanie najwyższym wynikiem spośród wszystkich branż badanych przez GUS.
Szczególnie wysokie pozostają oceny bieżącej sytuacji. Banki i ubezpieczyciele nadal korzystają z wysokich marż, drogich kredytów oraz stabilnych wyników finansowych.
Firmy coraz mniej chcą inwestować
Jednocześnie niemal wszystkie sektory zgodnie przyznają, że klimat inwestycyjny wyraźnie się pogorszył.
Przedsiębiorcy coraz częściej:
- odkładają nowe inwestycje,
- ograniczają rozwój,
- i unikają większego ryzyka.
Największe ograniczenia inwestycji planują firmy przemysłowe oraz sektor hotelarsko-gastronomiczny.
Wysokie koszty odstraszają przedsiębiorców
Najczęściej wskazywaną przeszkodą są dziś wysokie koszty inwestycji.
W przemyśle wskazuje na nie niemal połowa firm. Podobnie wygląda sytuacja w handlu detalicznym.
Coraz większym problemem pozostaje także niepewność gospodarcza związana:
- z wojną na Bliskim Wschodzie,
- sytuacją energetyczną,
- oraz globalnym spowolnieniem gospodarczym.
Firmy obawiają się przyszłości
Dane GUS pokazują, że polska gospodarka coraz mocniej się rozwarstwia.
Część sektorów nadal rozwija się bardzo dobrze, ale wiele branż działa dziś znacznie ostrożniej niż jeszcze rok temu.
Największym problemem pozostaje brak przewidywalności oraz rosnące koszty prowadzenia działalności.
To właśnie dlatego coraz więcej przedsiębiorców:
- ogranicza inwestycje,
- wstrzymuje rozwój,
- i czeka na stabilizację sytuacji gospodarczej.

