Rozwój małych reaktorów modułowych (SMR) w Polsce może wymagać znaczącego wsparcia ze strony państwa. Orlen Synthos Green Energy (OSGE), wspólne przedsięwzięcie Orlenu i Synthosu należącego do Michała Sołowowa, zwróciło się do Ministerstwa Energii o rozpoczęcie prac nad systemem finansowego wsparcia dla budowy pierwszej floty reaktorów BWRX-300.
Spółka proponuje zastosowanie tzw. kontraktu różnicowego (CfD) – mechanizmu znanego już z energetyki odnawialnej i wielkoskalowych elektrowni jądrowych. Rozwiązanie miałoby zapewnić inwestorowi stabilność finansową przez wiele lat funkcjonowania elektrowni.
OSGE planuje budowę 14 reaktorów
Jak poinformowała spółka, pierwszy etap programu obejmuje 14 małych reaktorów modułowych GE Vernova Hitachi BWRX-300, które miałyby powstać w trzech lokalizacjach:
- Włocławek,
- Stawy Monowskie koło Oświęcimia,
- Stalowa Wola.
Nie jest to jednak pełna skala przedsięwzięcia. Docelowo Orlen Synthos Green Energy planuje budowę 26 jednostek BWRX-300, na które posiada już wydane przez polski rząd decyzje zasadnicze.
Projekt należy do największych planowanych inwestycji w sektorze SMR w Europie i ma odegrać istotną rolę w transformacji polskiej energetyki.
Czym jest kontrakt różnicowy?
Najważniejszym elementem wniosku OSGE jest propozycja wprowadzenia kontraktu różnicowego (Contract for Difference – CfD).
To mechanizm stosowany w wielu krajach Europy przy finansowaniu dużych projektów energetycznych. Jego działanie jest stosunkowo proste.
Jeżeli cena energii elektrycznej na rynku spadnie poniżej wcześniej ustalonego poziomu gwarantowanego, państwo dopłaca producentowi różnicę.
Z kolei gdy ceny energii będą wyższe od ustalonego poziomu, producent zwraca nadwyżkę do państwa.
Dzięki temu inwestor zyskuje przewidywalność przychodów, a ryzyko związane z wahaniami cen energii zostaje znacząco ograniczone.
Jakiego poziomu wsparcia oczekuje spółka?
Według wcześniejszych deklaracji Orlen Synthos Green Energy rentowność inwestycji wymagałaby ceny energii na poziomie 115–135 euro za MWh.
To poziom wyraźnie wyższy od obecnych cen kontraktów terminowych na Towarowej Giełdzie Energii.
Dla porównania roczne kontrakty na dostawy energii w 2027 roku notowane są obecnie w okolicach 451 zł za MWh, czyli około 105 euro przy obecnym kursie walut.
Oznacza to, że przy obecnych cenach energii państwo mogłoby zostać zobowiązane do regularnych dopłat do produkcji energii z planowanych reaktorów.
To właśnie ten element wzbudza największe zainteresowanie ekspertów rynku energetycznego.
Pomoc publiczna będzie wymagała zgody Komisji Europejskiej
Wprowadzenie kontraktów różnicowych dla projektu OSGE nie zależy wyłącznie od decyzji polskiego rządu.
Każda forma takiej pomocy publicznej wymaga notyfikacji oraz zgody Komisji Europejskiej, która ocenia zgodność wsparcia z przepisami dotyczącymi konkurencji na wspólnym rynku.
OSGE podkreśla, że złożony wniosek ma być punktem wyjścia do przygotowania odpowiedniej dokumentacji potrzebnej do rozpoczęcia procedury notyfikacyjnej.
Proces ten może potrwać wiele miesięcy.
Rząd pracuje nad strategią dla SMR
Temat wsparcia dla małych reaktorów modułowych pojawia się również w działaniach Ministerstwa Energii.
W czerwcu wiceminister energii Wojciech Wrochna zapowiedział przygotowanie kompleksowej mapy rozwoju technologii SMR w Polsce.
Dokument ma określić:
- zasady funkcjonowania rynku SMR,
- możliwe modele finansowania,
- system gwarancji dla inwestorów,
- ewentualne wykorzystanie kontraktów różnicowych.
Ma to stworzyć przewidywalne warunki dla przedsiębiorstw planujących budowę nowych źródeł energii jądrowej.
Dlaczego SMR są tak ważne?
Małe reaktory modułowe uznawane są za jedną z najbardziej perspektywicznych technologii energetycznych najbliższych dekad.
Ich przewagą nad klasycznymi elektrowniami jądrowymi są przede wszystkim:
- znacznie krótszy czas budowy,
- możliwość etapowej rozbudowy,
- niższe koszty inwestycyjne pojedynczej jednostki,
- większa elastyczność lokalizacji,
- możliwość zasilania zakładów przemysłowych oraz dużych miast.
Model BWRX-300, rozwijany przez GE Vernova Hitachi, ma osiągać moc około 300 MW, co czyni go atrakcyjnym rozwiązaniem dla przemysłu energochłonnego oraz systemów ciepłowniczych.
Polska chce rozwijać energetykę jądrową
Program SMR jest jednym z elementów szerszej strategii transformacji energetycznej Polski.
Równolegle trwa przygotowanie budowy pierwszej dużej elektrowni jądrowej w technologii AP1000 na Pomorzu, natomiast reaktory modułowe mają stanowić uzupełnienie krajowego miksu energetycznego.
Ich zadaniem będzie zapewnienie stabilnych dostaw energii przy jednoczesnym ograniczeniu emisji dwutlenku węgla.
Eksperci podkreślają jednak, że powodzenie całego programu będzie zależało nie tylko od postępu technologicznego, ale również od stworzenia odpowiednich warunków ekonomicznych dla inwestorów.
Przed OSGE jeszcze wiele wyzwań
Choć projekt Orlen Synthos Green Energy należy do najbardziej zaawansowanych inicjatyw SMR w Europie, droga do rozpoczęcia budowy wciąż pozostaje długa. Konieczne będzie uzyskanie zgód regulatorów, przygotowanie finansowania, przeprowadzenie procedur środowiskowych oraz wypracowanie modelu wsparcia akceptowanego zarówno przez polski rząd, jak i Komisję Europejską.
Jeżeli kontrakt różnicowy zostanie ostatecznie wprowadzony, może stać się kluczowym elementem umożliwiającym realizację jednej z największych inwestycji w nowoczesną energetykę jądrową w Polsce. Jednocześnie będzie to ważny test dla całego rynku, pokazujący, czy technologia SMR jest już gotowa do komercyjnego funkcjonowania bez szerokiego wsparcia publicznego.

