Od 1 lipca 2026 roku weszły w życie kolejne podwyżki minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Tym razem jednak rząd zdecydował się na zmianę podejścia do finansowania wzrostu płac. Środki przekazane przez Narodowy Fundusz Zdrowia obejmują wyłącznie pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, a nie lekarzy wykonujących zawód na kontraktach cywilnoprawnych.
- 9,25 mld zł na podwyżki w ochronie zdrowia
- Lekarze na kontraktach nie zostali objęci ustawową podwyżką
- Część kontraktów i tak wzrośnie
- Resort zdrowia nie ingeruje w umowy cywilnoprawne
- Jak wygląda zatrudnienie w ochronie zdrowia?
- Ile wynoszą minimalne wynagrodzenia lekarzy po podwyżkach?
- Kominy płacowe znów w centrum dyskusji
- Premier zapowiada kolejne zmiany
- System wynagrodzeń czekają kolejne zmiany
Nie oznacza to jednak, że wszyscy lekarze kontraktowi pozostaną bez wyższych zarobków. W wielu przypadkach wynagrodzenia wzrosną automatycznie, ponieważ są uzależnione od wyceny świadczeń finansowanych przez NFZ.
9,25 mld zł na podwyżki w ochronie zdrowia
Na finansowanie tegorocznych podwyżek przeznaczono 9,25 mld zł. Taką rekomendację przygotowała Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT), a zaakceptowała ją minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
W przeciwieństwie do poprzednich lat środki te nie obejmują finansowania wzrostu wynagrodzeń osób zatrudnionych na podstawie:
- kontraktów cywilnoprawnych,
- umów B2B,
- części innych umów cywilnoprawnych.
Pieniądze mają zostać przeznaczone wyłącznie na pokrycie kosztów wzrostu wynagrodzeń wynikających z ustawowych podwyżek dla pracowników etatowych.
Lekarze na kontraktach nie zostali objęci ustawową podwyżką
Jak zwraca uwagę portal Rynek Zdrowia, znaczna część lekarzy specjalistów świadczy usługi na podstawie kontraktów, a nie klasycznych umów o pracę.
Oznacza to, że państwo nie finansuje automatycznie wzrostu ich wynagrodzeń.
Jednocześnie eksperci podkreślają, że sytuacja nie jest jednoznaczna.
Część kontraktów i tak wzrośnie
Zdaniem dr. Jerzego Gryglewicza z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego około jedna trzecia kontraktów lekarskich jest powiązana z wartością wykonywanych świadczeń finansowanych przez NFZ.
W praktyce oznacza to, że jeżeli Fundusz podniesie wycenę określonych procedur medycznych, automatycznie wzrosną również przychody lekarzy realizujących te świadczenia.
Mechanizm działa niezależnie od ustawowych podwyżek wynagrodzeń.
Ekspert podkreśla, że nie jest to efekt nowych przepisów dotyczących płac, lecz konsekwencja wyższych stawek za świadczenia medyczne.
Resort zdrowia nie ingeruje w umowy cywilnoprawne
Ministerstwo Zdrowia nie przygotowało przepisów, które pozwalałyby ingerować w wysokość wynagrodzeń wynikających z prywatnych umów pomiędzy dyrektorami szpitali a lekarzami.
Oznacza to, że wysokość kontraktów pozostaje przedmiotem indywidualnych negocjacji.
Dyrektorzy placówek mogą:
- pozostawić wynagrodzenia bez zmian,
- zdecydować o ich podwyższeniu,
- zmodyfikować warunki współpracy.
W wielu przypadkach będzie to uzależnione od sytuacji finansowej konkretnego szpitala.
Jak wygląda zatrudnienie w ochronie zdrowia?
Raport Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pokazuje, że struktura zatrudnienia w polskim systemie ochrony zdrowia jest bardzo zróżnicowana.
Obecnie:
- 63 proc. pracowników zatrudnionych jest na podstawie umowy o pracę,
- 23 proc. wykonuje pracę w ramach kontraktów cywilnoprawnych,
- prawie 14 proc. pracuje na umowach zlecenia lub umowach o dzieło.
W przypadku lekarzy specjalistów proporcje wyglądają zupełnie inaczej.
Według danych AOTMiT aż 73 proc. wynagrodzeń lekarzy specjalistów wypłacanych jest w ramach kontraktów.
To pokazuje, jak istotną rolę w polskim systemie ochrony zdrowia odgrywa ten model zatrudnienia.
Ile wynoszą minimalne wynagrodzenia lekarzy po podwyżkach?
Podwyżki obowiązujące od 1 lipca 2026 roku wynikają z ustawy z 2017 roku, która uzależnia minimalne wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia od przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.
Po tegorocznej waloryzacji minimalne wynagrodzenia wynoszą:
- lekarz lub lekarz dentysta ze specjalizacją – 12 910,16 zł brutto,
- lekarz bez specjalizacji – 10 595,24 zł brutto,
- lekarz stażysta – 8 458 zł brutto.
Wyższe stawki otrzymują również lekarze rezydenci.
W specjalizacjach priorytetowych minimalne wynagrodzenie wynosi:
- 11 654,76 zł brutto przez pierwsze dwa lata szkolenia,
- 12 714,29 zł brutto w kolejnych latach.
Do tych kwot dochodzą jeszcze dodatki za dyżury, pracę w nocy czy święta, które w praktyce znacząco zwiększają miesięczne wynagrodzenia części lekarzy.
Kominy płacowe znów w centrum dyskusji
Decyzja o wyłączeniu kontraktów z finansowanych przez państwo podwyżek ma również wymiar polityczny.
Od wielu miesięcy trwa debata dotycząca tzw. kominów płacowych, czyli bardzo wysokich wynagrodzeń osiąganych przez część lekarzy pracujących na kontraktach.
Zdaniem ekspertów ograniczenie finansowania kontraktów z pieniędzy publicznych ma częściowo zmniejszyć napięcia wokół tego problemu i ograniczyć wzrost wydatków NFZ.
Nie oznacza to jednak automatycznego spadku zarobków lekarzy kontraktowych.
Premier zapowiada kolejne zmiany
Do kwestii wynagrodzeń medyków odniósł się również premier Donald Tusk.
Szef rządu zapowiedział, że oczekuje od Ministerstwa Zdrowia oraz Narodowego Funduszu Zdrowia propozycji zmian dotyczących funkcjonowania całego systemu ochrony zdrowia.
Premier wskazał trzy obszary wymagające pilnych działań:
- funkcjonowanie tzw. saloników VIP w szpitalach,
- omijanie kolejek do świadczeń,
- bardzo wysokie wynagrodzenia części personelu medycznego.
Zapowiedział również możliwość podjęcia decyzji personalnych, jeśli przedstawione propozycje nie będą satysfakcjonujące.
System wynagrodzeń czekają kolejne zmiany
Eksperci są zgodni, że obecny model finansowania wynagrodzeń w ochronie zdrowia będzie wymagał dalszych zmian. Coraz większy udział kontraktów, rosnące koszty funkcjonowania szpitali oraz niedobór lekarzy powodują, że utrzymanie równowagi pomiędzy finansami publicznymi a oczekiwaniami personelu medycznego staje się coraz trudniejsze.
Najbliższe miesiące pokażą, czy zapowiadane przez rząd reformy obejmą również zasady wynagradzania lekarzy pracujących na kontraktach. Obecnie jednak obowiązuje jasna zasada – ustawowe lipcowe podwyżki finansowane z NFZ dotyczą wyłącznie pracowników zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, choć część lekarzy kontraktowych może odczuć wzrost wynagrodzeń dzięki wyższym wycenom świadczeń medycznych.

