Ceny gazu w Europie mocno w dół. Rynek reaguje na otwarcie cieśniny Ormuz

Łukasz
6 min czytania

Europejski rynek gazu zareagował błyskawicznie na jedną z najważniejszych informacji ostatnich tygodni. Po ogłoszeniu pełnego otwarcia cieśniny Ormuz ceny surowca zaczęły gwałtownie spadać, a inwestorzy odetchnęli po okresie dużej niepewności. Skala ruchu jest znacząca – w ciągu jednego dnia notowania spadły niemal o 10 proc., schodząc do najniższych poziomów od początku marca.

To wyraźny sygnał, jak ogromne znaczenie dla rynku energetycznego ma stabilność globalnych szlaków transportowych – zwłaszcza tych, którymi płynie gaz skroplony (LNG).

Rynek reaguje natychmiast. Gaz najtańszy od tygodni

W piątek po południu najbardziej płynny kontrakt gazowy w Europie – notowany na holenderskim hubie TTF – spadł do poziomu około 38,27 euro za MWh.

To oznacza:

  • spadek o blisko 10 proc. dzień do dnia
  • najniższy poziom cen od 2 marca 2026 r.

Jeszcze niedawno ceny utrzymywały się wyraźnie powyżej 40 euro za MWh, a rynek żył obawami o dostępność surowca w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie.

Bezpośrednim impulsem do spadków była wypowiedź Donalda Trumpa, który ogłosił, że cieśnina Ormuz jest „całkowicie otwarta i gotowa do pełnego przepływu”.

Dlaczego Ormuz jest tak ważny?

Cieśnina Ormuz to jedno z kluczowych „wąskich gardeł” światowej energetyki. Przez ten szlak przepływa:

  • ok. 20 proc. globalnych dostaw ropy
  • znacząca część transportu LNG, w tym z Kataru

Jej zamknięcie w wyniku konfliktu USA–Izrael–Iran spowodowało ogromne napięcia na rynku i gwałtowne wzrosty cen surowców energetycznych.

Otwarcie szlaku oznacza więc:

  • powrót części podaży na rynek
  • zmniejszenie ryzyka niedoborów
  • poprawę nastrojów inwestorów

LNG w centrum uwagi. Kluczowy będzie Katar

Eksperci podkreślają, że sam komunikat o otwarciu cieśniny to dopiero pierwszy krok. Kluczowe będzie faktyczne wznowienie eksportu LNG – szczególnie z Kataru, jednego z największych dostawców na świecie.

Według analiz rynku:

  • w rejonie cieśniny znajduje się ok. 14 gotowych ładunków LNG
  • część z nich wciąż nie wyruszyła w drogę

Tom Marzec Manser z Wood Mackenzie wskazuje, że dalsze spadki cen są możliwe, jeśli zobaczymy realny ruch statków i oficjalne potwierdzenie powrotu eksportu przez QatarEnergy.

Rynek ostrożny mimo optymizmu

Choć reakcja cenowa była szybka, analitycy podchodzą do sytuacji z dużą ostrożnością.

Fabio Reale z Clarksons zwraca uwagę, że:

  • wznowienie działalności przez QatarEnergy już się zaczyna
  • ale pełne przywrócenie eksportu może potrwać kilka tygodni

To oznacza, że obecne spadki cen mogą być dopiero początkiem, ale też – że rynek wciąż pozostaje wrażliwy na nowe informacje.

„Najbardziej oczekiwana wiadomość”

Analitycy rynku LNG nie mają wątpliwości – otwarcie cieśniny Ormuz to przełomowy moment.

Yahdian Falah z firmy Trianel określił tę informację jako:

  • „najbardziej oczekiwaną wiadomość” ostatnich tygodni

Jednocześnie podkreślił, że:

  • sytuacja ma charakter tymczasowy
  • ryzyko eskalacji konfliktu wciąż istnieje

Dlatego inwestorzy nadal obserwują rozwój wydarzeń bardzo uważnie.

Ceny mogą spaść jeszcze bardziej

Według prognoz firm analitycznych, jeśli sytuacja będzie się stabilizować, ceny gazu w Europie mogą dalej spadać.

Scenariusz optymistyczny zakłada:

  • szybkie odblokowanie transportu LNG
  • wznowienie produkcji w Katarze jeszcze latem

W takim wariancie:

  • średnia cena gazu w 2026 r. może wynieść ok. 42–45 euro za MWh

To poziom wyraźnie niższy od wcześniejszych obaw rynku.

Ale jest też scenariusz ostrożny

Nie wszyscy analitycy są aż tak optymistyczni.

Bardziej konserwatywne prognozy zakładają:

  • wolniejsze tempo powrotu eksportu
  • możliwe uszkodzenia infrastruktury
  • utrzymujące się napięcia geopolityczne

W takim przypadku ceny mogą utrzymywać się nawet w okolicach:

  • 50–55 euro za MWh

Co to oznacza dla Europy?

Dla europejskich gospodarek spadek cen gazu to bardzo dobra wiadomość.

Może przełożyć się na:

  • niższe koszty energii dla przemysłu
  • mniejszą presję inflacyjną
  • stabilizację rachunków dla gospodarstw domowych

Jednak kluczowe będzie utrzymanie dostaw i brak kolejnych zakłóceń.

Europa wciąż zależna od LNG

Obecna sytuacja pokazuje, jak bardzo Europa uzależniła się od importu LNG po ograniczeniu dostaw gazu z Rosji.

Najważniejsze kierunki dostaw to dziś:

  • Katar
  • USA
  • Afryka Północna

Każde zakłócenie w tych regionach natychmiast przekłada się na ceny w Europie.

Najbliższe tygodnie będą kluczowe

Rynek gazu wchodzi teraz w bardzo ważną fazę.

Inwestorzy będą obserwować przede wszystkim:

  • faktyczny powrót statków LNG na trasy
  • tempo wznowienia produkcji w Katarze
  • sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie

To właśnie te czynniki zdecydują, czy obecne spadki cen okażą się trwałe.

Wnioski: ulga, ale nie koniec niepewności

Spadek cen gazu o niemal 10 proc. to wyraźny sygnał, że rynek reaguje na poprawę sytuacji geopolitycznej. Otwarcie cieśniny Ormuz zmniejsza ryzyko kryzysu energetycznego w Europie, ale nie eliminuje go całkowicie.

Najważniejsze fakty:

  • ceny gazu spadły do ok. 38 euro za MWh
  • to najniższy poziom od kilku tygodni
  • rynek czeka na realny powrót dostaw LNG

Na razie można mówić o oddechu dla Europy. Ale o pełnej stabilizacji – jeszcze nie.