Orlen zmienia ceny paliw. Diesel nagle podrożał, choć ropa na świecie tanieje

Kamil
5 min czytania

Po serii wielodniowych obniżek kierowcy otrzymali pierwszą mniej optymistyczną informację. Orlen opublikował nowy cennik hurtowy, w którym doszło do wyraźnego wzrostu ceny oleju napędowego. To pierwsza tak znacząca podwyżka po ośmiu kolejnych korektach obniżających ceny paliw.

Zmiana jest szczególnie zaskakująca, ponieważ następuje w momencie, gdy notowania ropy naftowej na światowych rynkach ponownie zaczęły spadać. Rynek wciąż pozostaje jednak bardzo nerwowy, a inwestorzy śledzą każdą informację dotyczącą sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz możliwego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem.

Duża podwyżka ceny diesla

Największa zmiana dotyczy oleju napędowego.

Zgodnie z najnowszym cennikiem Orlenu hurtowa cena paliwa Ekodiesel wzrosła aż o:

128 zł za metr sześcienny

Obecnie diesel kosztuje:

5 628 zł za m³

To wyraźny zwrot po wcześniejszych obniżkach, które trwały praktycznie przez cały poprzedni tydzień.

Dla porównania jeszcze w sobotę cena diesla wynosiła:

5 500 zł za m³

Oznacza to, że w ciągu kilku dni cały wcześniejszy spadek został częściowo skorygowany.

Benzyna prawie bez zmian

Znacznie spokojniej wygląda sytuacja na rynku benzyn.

Najpopularniejsza benzyna Eurosuper 95 utrzymała dotychczasową cenę i nie została objęta żadną korektą.

Minimalnie potaniała natomiast benzyna premium.

Benzyna bezołowiowa Super Plus 98 kosztuje obecnie:

5 755 zł za m³

To zaledwie:

2 zł mniej

niż po poprzedniej aktualizacji cennika.

W praktyce oznacza to stabilizację rynku benzyn przy jednoczesnym wzroście cen oleju napędowego.

Koniec serii obniżek

Jeszcze kilka dni temu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.

W sobotę Orlen po raz ósmy z rzędu obniżył ceny wszystkich paliw w hurcie.

Wówczas:

  • diesel potaniał o 77 zł,
  • benzyna 98 o 87 zł,
  • benzyna 95 o 98 zł.

Seria spadków była efektem uspokojenia sytuacji na rynku ropy oraz poprawy nastrojów inwestorów związanych z możliwym zakończeniem napięć wokół Iranu i Cieśniny Ormuz.

Wtorkowa podwyżka sugeruje jednak, że rynek nadal pozostaje bardzo niestabilny.

Nadal obowiązują ceny maksymalne

Dla kierowców najważniejsze jest jednak to, że na stacjach nadal funkcjonuje rządowy mechanizm ograniczający ceny paliw.

Program:

„Ceny Paliwa Niżej” (CPN)

obowiązuje od końca marca i został właśnie przedłużony do:

15 czerwca 2026 roku.

Dzięki temu wzrosty cen hurtowych nie przekładają się automatycznie na ceny przy dystrybutorach.

Aktualne limity cen na stacjach

Zgodnie z najnowszym obwieszczeniem ministra energii maksymalne ceny paliw wynoszą obecnie:

  • benzyna 95 – 5,95 zł za litr,
  • benzyna 98 – 6,54 zł za litr,
  • olej napędowy – 6,26 zł za litr.

Wszystkie te stawki są niższe niż jeszcze kilka dni temu.

To oznacza, że mimo wzrostu hurtowej ceny diesla kierowcy nie powinni na razie odczuć większych zmian podczas tankowania.

Dlaczego diesel drożeje?

Eksperci wskazują kilka możliwych przyczyn.

Po pierwsze, rynek oleju napędowego jest obecnie bardziej wrażliwy na sytuację logistyczną i transportową niż rynek benzyn.

Po drugie, firmy paliwowe często dostosowują ceny hurtowe z pewnym opóźnieniem względem zmian notowań ropy.

Po trzecie, inwestorzy nadal nie są pewni, jak zakończy się konflikt wokół Iranu oraz czy rzeczywiście uda się osiągnąć trwałe porozumienie dotyczące otwarcia Cieśniny Ormuz.

Każda nowa informacja powoduje gwałtowne ruchy cen na rynku.

Ropa tanieje, ale niepewność pozostaje

Co ciekawe, wtorkowa korekta cen diesla nastąpiła mimo spadków notowań ropy na światowych giełdach.

Amerykańska ropa WTI kosztowała:

91,29 dolarów za baryłkę

co oznaczało spadek o blisko 1 proc.

Ropa Brent również traciła na wartości i była wyceniana na:

94,18 dolarów za baryłkę.

Było to jednak odreagowanie po bardzo mocnym wzroście z początku tygodnia, kiedy ceny ropy wzrosły o ponad 4 proc.

Trump mówi o porozumieniu, Iran zaprzecza

Źródłem niepewności pozostają sprzeczne informacje płynące z Waszyngtonu i Teheranu.

Donald Trump stwierdził, że w ciągu najbliższego tygodnia możliwe jest osiągnięcie porozumienia dotyczącego utrzymania rozejmu oraz pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz.

Iran jednak konsekwentnie zaprzecza, że rozmowy znajdują się na tak zaawansowanym etapie.

Dla rynku oznacza to jedno – wysoką zmienność cen.

Każda nowa wypowiedź polityków może powodować gwałtowne ruchy zarówno na rynku ropy, jak i paliw gotowych.

Co dalej z cenami paliw?

Na razie kierowcy mogą zachować umiarkowany optymizm.

Mimo podwyżki ceny diesla w hurcie nadal obowiązują mechanizmy ograniczające wzrost cen detalicznych.

Dodatkowo notowania ropy pozostają znacznie niższe niż w szczytowym momencie napięć na Bliskim Wschodzie.

Jeżeli rozmowy między USA i Iranem będą postępować, a sytuacja w rejonie Cieśniny Ormuz ulegnie stabilizacji, możliwy jest powrót do dalszych obniżek.

Na razie jednak wtorkowa decyzja Orlenu pokazuje, że rynek paliw nadal reaguje bardzo nerwowo na każdy sygnał płynący z globalnej gospodarki i geopolityki.

Secret Link