Niewielki Borek Wielkopolski przygotowuje jedną z najważniejszych lokalnych inwestycji związanych z ochroną ludności. Pod boiskiem przy zespole szkolno-przedszkolnym ma powstać podziemny obiekt, który w sytuacji zagrożenia zapewni czasowe schronienie uczniom, pracownikom placówki oraz mieszkańcom gminy. Budowla zostanie przygotowana dla 290 osób, a wartość podpisanej umowy wynosi 17,85 mln zł brutto.
- Obiekt ochronny powstanie pod boiskiem szkolnym
- Kontrakt opiewa na 17,85 mln zł
- Bardzo krótki termin realizacji
- Gmina otrzymała pieniądze z programu ochrony ludności
- Mirbud rozwija działalność w budownictwie ochronnym
- Państwo przeznacza miliardy na ochronę ludności
- Schron, ukrycie czy miejsce doraźnego schronienia?
- Nowe budynki mają uwzględniać funkcje ochronne
- Lokalna inwestycja o dużym znaczeniu
Za realizację przedsięwzięcia odpowiada Mirbud, jeden z największych polskich generalnych wykonawców. Firma ma nie tylko przeprowadzić prace budowlane, lecz także przygotować projekt i uzyskać decyzje niezbędne do rozpoczęcia robót. Zakończenie inwestycji zaplanowano na koniec listopada 2026 roku, dlatego cały proces będzie musiał zostać przeprowadzony w wyjątkowo krótkim terminie.
Projekt jest częścią szerszego procesu odbudowy systemu ochrony ludności w Polsce. Po latach niewielkich inwestycji w schrony, ukrycia i miejsca doraźnego schronienia państwo oraz samorządy zaczynają przeznaczać na ten cel miliardy złotych.
Obiekt ochronny powstanie pod boiskiem szkolnym
Nowa budowla zostanie umieszczona na terenie boiska szkolnego w Borku Wielkopolskim. Oficjalnie będzie to modułowy obiekt zbiorowej ochrony kategorii U1, przeznaczony dla 290 osób. W dokumentach samorządowych inwestycja została określona jako budowa budowli ochronnej „Ukrycie U1” wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną.
Lokalizacja przy szkole nie jest przypadkowa. W razie nagłego zagrożenia z obiektu będą mogli skorzystać przede wszystkim uczniowie i pracownicy placówki, ale również inni mieszkańcy gminy. Budowla ma zapewniać czasowe schronienie podczas klęsk żywiołowych, poważnych awarii przemysłowych oraz innych sytuacji kryzysowych.
W przypadku alarmu kluczowe znaczenie ma możliwość szybkiego dotarcia do bezpiecznego miejsca. Umieszczenie obiektu bezpośrednio przy placówce edukacyjnej pozwoli ograniczyć konieczność ewakuowania dzieci na większą odległość.
Po zakończeniu prac teren nad obiektem nadal będzie mógł pełnić swoją dotychczasową funkcję. Dzięki podziemnej konstrukcji inwestycja nie powinna oznaczać trwałej utraty boiska.
Kontrakt opiewa na 17,85 mln zł
Wartość umowy zawartej przez gminę z Mirbudem wynosi dokładnie 17,85 mln zł brutto. Po przeliczeniu tej kwoty na maksymalną liczbę użytkowników daje to ponad 61 tys. zł na jedno miejsce.
Takie proste zestawienie nie oddaje jednak rzeczywistego zakresu inwestycji. Koszt obejmuje bowiem nie tylko powierzchnię przeznaczoną dla ludzi, ale również przygotowanie projektu, roboty ziemne, konstrukcję odporną na określone zagrożenia, instalacje techniczne oraz systemy zapewniające możliwość funkcjonowania pod ziemią.
Obiekt ochronny musi zostać wyposażony między innymi w odpowiednią wentylację, awaryjne zasilanie, oświetlenie, instalacje sanitarne, systemy komunikacji i rozwiązania umożliwiające bezpieczne opuszczenie budowli. Konieczne jest również zabezpieczenie konstrukcji przed wodą gruntową i wilgocią.
Inwestycja jest realizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Oznacza to, że za cały proces odpowiada jeden wykonawca – od opracowania dokumentacji po wykonanie i oddanie gotowego obiektu.
Bardzo krótki termin realizacji
Zakończenie przedsięwzięcia zaplanowano do końca listopada 2026 roku. Biorąc pod uwagę datę podpisania umowy, wykonawca ma zaledwie kilka miesięcy na przeprowadzenie całego procesu.
W tym czasie Mirbud musi przygotować dokumentację techniczną, uzyskać wymagane decyzje administracyjne, zorganizować plac budowy, wykonać prace ziemne, zbudować obiekt oraz zamontować niezbędne instalacje.
Szybkie tempo ma być możliwe dzięki zastosowaniu konstrukcji modułowej. Poszczególne elementy mogą być przygotowywane w sposób uprzemysłowiony, a następnie montowane na miejscu. Tego rodzaju technologia ogranicza czas części robót i pozwala lepiej kontrolować jakość wykonania.
Informacje administracyjne dotyczące inwestycji pojawiły się jeszcze przed podpisaniem kontraktu. Gmina prowadziła postępowanie w sprawie ustalenia lokalizacji inwestycji celu publicznego dla budowli przeznaczonej dla 290 osób.
Gmina otrzymała pieniądze z programu ochrony ludności
Budowa podziemnego obiektu jest finansowana w ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Borek Wielkopolski otrzymał łącznie około 18 mln zł na trzy przedsięwzięcia służące poprawie bezpieczeństwa mieszkańców.
Zdecydowana większość tej kwoty zostanie przeznaczona na budowę ukrycia. Pozostałe środki mają sfinansować zakup agregatu prądotwórczego oraz pomocy dydaktycznych wykorzystywanych podczas nauki pierwszej pomocy.
Agregat może mieć szczególne znaczenie podczas długotrwałych awarii sieci energetycznej. Pozwoli zasilać najważniejsze urządzenia i instalacje nawet wtedy, gdy dostawy prądu zostaną przerwane. Z kolei wyposażenie szkoleniowe ma poprawić praktyczne przygotowanie mieszkańców do reagowania w nagłych sytuacjach.
Cały projekt wykracza więc poza samo stworzenie podziemnego pomieszczenia. Jego celem jest budowa lokalnego systemu odporności, obejmującego infrastrukturę, awaryjne źródło energii oraz edukację.
Mirbud rozwija działalność w budownictwie ochronnym
Dla Mirbudu umowa z Borkiem Wielkopolskim nie jest pierwszym kontraktem dotyczącym obiektów ochronnych. Wcześniej spółka zawarła umowy z gminą Stryków na zaprojektowanie i budowę dwóch podziemnych obiektów kategorii S-1.
Jeden z nich ma powstać na terenie miejskiego targowiska w Strykowie, a drugi pod boiskiem szkolnym w Niesułkowie. Oznacza to, że budownictwo ochronne staje się nowym obszarem działalności dużych generalnych wykonawców.
Do tej pory rynek schronów był w Polsce stosunkowo niewielki. Wiele istniejących obiektów pochodzi sprzed kilkudziesięciu lat, a część z nich nie nadaje się do natychmiastowego wykorzystania. Uruchomienie dużego programu finansowania może doprowadzić do powstania nowego segmentu rynku budowlanego.
Firmy posiadające doświadczenie w realizacji inwestycji infrastrukturalnych, przemysłowych i publicznych mogą wykorzystywać swoje zaplecze do budowy obiektów ochronnych. Mirbud ma ponad 30 lat doświadczenia i działa między innymi w budownictwie drogowym, przemysłowym, sportowym oraz użyteczności publicznej.
Państwo przeznacza miliardy na ochronę ludności
Inwestycja w Borku Wielkopolskim wpisuje się w Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2025–2026. Jednym z jego sześciu głównych obszarów są obiekty zbiorowej ochrony, obejmujące budowle ochronne, miejsca doraźnego schronienia oraz system ich ewidencjonowania.
Program ma wspierać nie tylko budowę nowych schronień. Środki przeznaczane są również na modernizację istniejących obiektów, rozwój systemów ostrzegania, zabezpieczenie zapasów, zakup sprzętu ratowniczego, szkolenia oraz poprawę ciągłości działania administracji i podstawowych usług.
Dla samorządów oznacza to dostęp do finansowania przedsięwzięć, których często nie byłyby w stanie samodzielnie pokryć z lokalnych budżetów. Budowa jednego obiektu dla kilkuset osób może kosztować kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt milionów złotych.
Największym wyzwaniem pozostaje skala potrzeb. Nawet kilkadziesiąt nowych inwestycji nie zapewni wystarczającej liczby bezpiecznych miejsc dla mieszkańców wszystkich miast i gmin. Odbudowa systemu ochrony ludności będzie więc procesem wieloletnim.
Schron, ukrycie czy miejsce doraźnego schronienia?
W debacie publicznej różne rodzaje obiektów często określa się wspólnym słowem „schron”. W przepisach i dokumentacji technicznej występują jednak odrębne kategorie, które różnią się poziomem zabezpieczenia.
Klasyczny schron zapewnia najwyższy poziom ochrony i powinien zabezpieczać osoby znajdujące się wewnątrz między innymi przed określonymi skutkami działań zbrojnych. Ukrycie oferuje niższy poziom ochrony, ale nadal może chronić przed odłamkami, gruzem, falą uderzeniową lub innymi zagrożeniami, zależnie od kategorii i zastosowanych rozwiązań.
Najprostszą formą są miejsca doraźnego schronienia. Mogą być tworzone na przykład w odpowiednio przygotowanych garażach podziemnych, piwnicach i innych częściach budynków.
Obiekt w Borku Wielkopolskim jest oficjalnie określany jako modułowy obiekt zbiorowej ochrony kategorii U1 lub ukrycie U1. Określanie go w mediach mianem schronu jest zrozumiałym uproszczeniem, ale technicznie nie każda podziemna budowla ochronna należy do tej samej kategorii.
Nowe budynki mają uwzględniać funkcje ochronne
Rozwój budownictwa ochronnego nie ogranicza się do inwestycji finansowanych przez państwo i samorządy. Od początku 2026 roku obowiązują również nowe wymagania dotyczące projektowania części budynków z kondygnacjami podziemnymi.
Przepisy przewidują uwzględnianie możliwości wykorzystania podziemnych kondygnacji niektórych nowych budynków użyteczności publicznej, obiektów mieszkalnych wielorodzinnych oraz garaży jako miejsc doraźnego schronienia.
Nie oznacza to, że każdy nowy blok automatycznie otrzyma pełnowartościowy schron. Konstrukcja podziemnej części budynku ma jednak zostać zaplanowana w taki sposób, aby w razie potrzeby można ją było przystosować do pełnienia funkcji ochronnej.
Dla deweloperów może to oznaczać dodatkowe wymagania projektowe i wyższe koszty. Z perspektywy państwa rozwiązanie ma pozwolić na systematyczne zwiększanie liczby dostępnych miejsc bez konieczności budowania wszystkich obiektów od podstaw jako osobnych inwestycji.
Lokalna inwestycja o dużym znaczeniu
Borek Wielkopolski jest niewielką gminą, dlatego wydatek sięgający niemal 18 mln zł stanowi inwestycję o wyjątkowej skali. Obiekt nie zapewni miejsc dla wszystkich mieszkańców, ale może mieć kluczowe znaczenie dla osób przebywających w szkole i jej bezpośrednim sąsiedztwie.
Projekt pokazuje również, jak kosztowne jest odtwarzanie systemu ochrony ludności. Wymaga nie tylko pieniędzy, lecz także odpowiednich projektów, wyspecjalizowanych wykonawców, sprawnych procedur administracyjnych oraz późniejszego utrzymania obiektów w gotowości.
Samo wybudowanie ukrycia nie wystarczy. Konieczne będą regularne przeglądy instalacji, konserwacja wyposażenia, aktualizowanie procedur i prowadzenie ćwiczeń z mieszkańcami. Tylko wtedy infrastruktura będzie mogła spełnić swoją funkcję w rzeczywistym kryzysie.
Jeżeli harmonogram zostanie dotrzymany, podziemne schronienie w Borku Wielkopolskim będzie gotowe przed końcem listopada 2026 roku. Inwestycja może stać się jednym z przykładów nowego podejścia do bezpieczeństwa lokalnych społeczności, w którym szkolne boisko na co dzień służy rekreacji, a w sytuacji zagrożenia teren pod nim zapewnia bezpieczne miejsce dla niemal 300 osób.

