Polski rynek samochodów elektrycznych w 2025 roku zanotował historyczne wyniki. Liczba rejestracji aut na prąd wzrosła niemal trzykrotnie, a infrastruktura ładowania rozwijała się w tempie nienotowanym wcześniej. Eksperci ostrzegają jednak, że zakończenie programu dopłat może chwilowo zahamować ten trend.
Koniec dopłat, początek wyzwań
Zdaniem przedstawicieli Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM), wygaszenie programu „NaszEauto” może przełożyć się na spadek sprzedaży samochodów elektrycznych w najbliższych miesiącach.
– W przypadku wcześniejszych programów rządowych obserwowaliśmy podobny schemat. Po zakończeniu dopłat następował wyraźny spadek rejestracji – wskazują eksperci PSNM.
Jednocześnie podkreślają, że producenci mogą złagodzić ewentualne spowolnienie poprzez konkurencyjną politykę cenową. W 2025 roku znaczące obniżki cen aut elektrycznych wyraźnie wsparły popyt i przełożyły się na bardzo dobre wyniki sprzedażowe.
Infrastruktura ładowania rośnie w rekordowym tempie
Miniony rok był przełomowy nie tylko pod względem sprzedaży pojazdów, ale również rozbudowy infrastruktury.
Liczba hubów ładowania – czyli lokalizacji oferujących co najmniej cztery punkty o mocy powyżej 150 kW – wzrosła do 95, co oznacza wzrost o ponad 200 proc. rok do roku. Dynamicznie przybywa również ultraszybkich punktów ładowania.
Po raz pierwszy w historii liczba nowych punktów DC (szybkich ładowarek) przewyższyła liczbę punktów AC. Szczególnie widoczny był wzrost infrastruktury wzdłuż tras sieci TEN-T, co ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia unijnych regulacji.
2025 – rok przełomu dla „elektryków”
Udział samochodów elektrycznych w rynku przekroczył 7 proc., co pozwoliło Polsce awansować na 11. miejsce w Unii Europejskiej pod względem rozwoju elektromobilności.
Pod koniec 2025 roku po polskich drogach jeździło już ponad 121 tys. osobowych aut elektrycznych – ponad dwa razy więcej niż dwa lata wcześniej.
Również segment dostawczy odnotował wzrost, choć mniej spektakularny niż w przypadku aut osobowych. Szczególnie mocny był czwarty kwartał roku, kiedy rozszerzono zakres dopłat na pojazdy użytkowe.
Czy potrzebne są nowe programy wsparcia?
Eksperci podkreślają, że sukces programu „NaszEauto” pokazuje wyraźnie, iż mechanizmy wsparcia są w Polsce nadal potrzebne. Wśród potencjalnych źródeł finansowania kolejnych dopłat wymienia się m.in. środki z Funduszu Społeczno-Klimatycznego.
Równolegle rynek ładowania wchodzi w fazę konsolidacji. Operatorów może być mniej, ale ceny energii staną się bardziej dynamiczne i zależne od pory dnia czy obciążenia sieci.
Rekordy także w segmencie ciężkim
W 2025 roku padł również historyczny wynik rejestracji elektrycznych samochodów ciężarowych. Choć skala rynku pozostaje niewielka, liczba nowych pojazdów była najwyższa w historii i niemal dorównała łącznym wynikom z dwóch poprzednich lat.
Najwięksi operatorzy infrastruktury kontrolują już ponad połowę ogólnodostępnych punktów ładowania w Polsce, co pokazuje postępującą profesjonalizację rynku.
Milion aut do 2030 roku?
Zdaniem branży Polska ma realną szansę zbliżyć się do poziomu miliona zarejestrowanych samochodów elektrycznych do 2030 roku. Warunkiem utrzymania wzrostu będzie jednak stabilne otoczenie regulacyjne, dalsza rozbudowa infrastruktury oraz przemyślane systemy wsparcia dla kierowców i firm.
Jedno jest pewne – elektromobilność w Polsce przestała być niszą. Stała się pełnoprawnym segmentem rynku motoryzacyjnego, który bije kolejne rekordy.

