Unia Europejska szykuje się na wyraźne pogorszenie prognoz gospodarczych. Komisja Europejska zapowiada obniżenie prognoz wzrostu PKB i jednoczesny wzrost inflacji. Powód jest jeden — gwałtowny kryzys energetyczny wywołany wojną z Iranem i blokadą cieśniny Ormuz.
- UE obniży prognozy gospodarcze
- Czym jest stagflacja?
- Wojna z Iranem wywołała szok energetyczny
- Ropa drożeje w błyskawicznym tempie
- Europa ma coraz mniejsze pole manewru
- UE nie chce pompować popytu na paliwa kopalne
- Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzega
- Europa może mieć fizyczne problemy z ropą
- Inflacja może znów przyspieszyć
- USA zaczynają łagodzić sankcje
- Waszyngton rozważa także ustępstwa wobec Iranu
- Rynek jednak nadal panikuje
- Europa najbardziej narażona na skutki kryzysu
- Rynki coraz bardziej obawiają się recesji
Unijny komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis mówi wprost:
„Mamy do czynienia z szokiem stagflacyjnym”
To jedno z najmocniejszych ostrzeżeń gospodarczych ze strony Brukseli od początku obecnego kryzysu na Bliskim Wschodzie.
UE obniży prognozy gospodarcze
Jak poinformował Valdis Dombrovskis w rozmowie z CNBC:
Komisja Europejska obniży prognozy wzrostu gospodarczego
Nowe prognozy mają zostać opublikowane jeszcze w tym tygodniu.
Jednocześnie Bruksela spodziewa się:
- wyższej inflacji,
- słabszego wzrostu,
- oraz większej presji na gospodarki państw UE.
Czym jest stagflacja?
Stagflacja to jeden z najtrudniejszych scenariuszy dla gospodarki.
Łączy jednocześnie:
- wysoką inflację,
- słaby wzrost gospodarczy,
- oraz spadającą aktywność gospodarczą.
To szczególnie niebezpieczna sytuacja, ponieważ klasyczne narzędzia walki z kryzysem często przestają działać skutecznie.
Wojna z Iranem wywołała szok energetyczny
Głównym źródłem problemów pozostaje konflikt wokół Iranu i cieśniny Ormuz.
Po blokadzie strategicznego szlaku:
ceny ropy utrzymują się powyżej 100 dolarów za baryłkę
Przez Ormuz normalnie przepływa:
około 20 proc. światowych dostaw ropy i LNG
Każde zakłócenie transportu natychmiast wpływa na światowe ceny energii.
Ropa drożeje w błyskawicznym tempie
W poniedziałek:
- ropa Brent drożała o ponad 2 proc.,
- osiągając około 112 dolarów za baryłkę.
Ropa WTI wzrosła do:
około 108 dolarów za baryłkę
W ciągu ostatnich trzech miesięcy ceny ropy wzrosły:
o około 60 proc.
Europa ma coraz mniejsze pole manewru
Dombrovskis przyznał, że możliwości reakcji UE są dziś dużo bardziej ograniczone niż podczas pandemii COVID-19.
Bruksela nie chce powtarzać ogromnych programów stymulacyjnych, które:
- zwiększały zadłużenie,
- oraz podtrzymywały wysoką inflację.
UE nie chce pompować popytu na paliwa kopalne
Komisja Europejska podkreśla, że ewentualna pomoc:
musi być tymczasowa i precyzyjnie ukierunkowana
UE nie chce jednocześnie zwiększać zależności od:
- ropy,
- gazu,
- oraz paliw kopalnych.
To oznacza, że rządy państw europejskich mogą mieć trudny wybór między:
- ochroną gospodarki,
- a walką z inflacją.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzega
Coraz bardziej niepokojące dane płyną również z Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA).
Według najnowszego raportu:
globalne zapasy ropy kurczą się w rekordowym tempie
IEA ostrzega, że:
- dalsze zakłócenia dostaw,
- oraz brak odbudowy zapasów
mogą wywołać:
kolejne gwałtowne skoki cen
Europa może mieć fizyczne problemy z ropą
Strategowie rynku energetycznego ostrzegają, że:
do końca miesiąca w Europie mogą pojawić się fizyczne niedobory ropy
To oznacza ryzyko:
- ograniczeń dostaw,
- problemów logistycznych,
- oraz dalszego wzrostu cen paliw.
Inflacja może znów przyspieszyć
Droższa ropa oznacza wzrost kosztów praktycznie w całej gospodarce.
Najbardziej odczują to:
- transport,
- przemysł,
- produkcja żywności,
- oraz gospodarstwa domowe.
Ekonomiści obawiają się, że Europa może ponownie wejść w okres:
wysokiej inflacji i słabego wzrostu jednocześnie
USA zaczynają łagodzić sankcje
Ciekawie wygląda także sytuacja po stronie Stanów Zjednoczonych.
Departament Skarbu USA wydał:
kolejną czasową licencję
na zakup rosyjskiej ropy transportowanej drogą morską.
To już:
trzeci taki wyjątek
od początku wojny z Iranem.
Waszyngton rozważa także ustępstwa wobec Iranu
Według informacji rynkowych USA analizują również:
możliwość czasowego złagodzenia sankcji na irańską ropę
To jedno z głównych żądań Teheranu.
Administracja USA próbuje w ten sposób:
- ustabilizować rynek,
- ograniczyć wzrost cen paliw,
- oraz zmniejszyć presję inflacyjną.
Rynek jednak nadal panikuje
Mimo sygnałów o możliwych ustępstwach:
ceny ropy nadal rosną
Inwestorzy obawiają się, że:
- konflikt może się przedłużyć,
- blokada Ormuzu może zostać utrzymana,
- a globalna gospodarka może wejść w nową fazę kryzysu.
Europa najbardziej narażona na skutki kryzysu
Eksperci podkreślają, że to właśnie Europa znajduje się dziś w najtrudniejszej sytuacji.
UE:
- importuje ogromne ilości energii,
- ma słabszy wzrost gospodarczy,
- oraz ograniczone możliwości dalszego zadłużania się.
To sprawia, że skutki drogiej ropy mogą być dla europejskiej gospodarki szczególnie bolesne.
Rynki coraz bardziej obawiają się recesji
Rosnące ceny energii i słabnąca gospodarka zwiększają ryzyko:
wejścia Europy w recesję
Coraz więcej ekonomistów ostrzega, że:
- druga połowa roku
może przynieść: - słabszą konsumpcję,
- problemy przemysłu,
- oraz dalsze pogorszenie nastrojów gospodarczych.
Na razie jednak rynki najbardziej obserwują sytuację wokół cieśniny Ormuz, bo to właśnie tam może rozstrzygnąć się przyszłość światowego rynku energii.

