Jedna z największych batalii bankowych w Europie właśnie weszła w kluczową fazę. Zarząd Commerzbanku oficjalnie wezwał akcjonariuszy do odrzucenia oferty przejęcia złożonej przez włoski UniCredit. Stawką jest instytucja wyceniana na dziesiątki miliardów euro, a cały konflikt może mieć również ogromne znaczenie dla polskiego rynku finansowego.
- Niemcy mówią „nie” włoskiemu gigantowi
- UniCredit chciał przejąć Commerzbank za około 37 mld euro
- Rynek uważa, że Commerzbank jest wart więcej
- Zarząd rekomenduje odrzucenie oferty
- UniCredit już ma ogromne wpływy
- Niemiecki rząd także sprzeciwia się przejęciu
- W tle znajduje się polski mBank
- UniCredit chce stworzyć europejskiego giganta
- Commerzbank uważa plan za zbyt ryzykowny
- Rozmowy zakończyły się fiaskiem
- Oferta obowiązuje tylko do połowy czerwca
- Giełda reaguje ostrożnie
- Orcel może jeszcze podnieść ofertę
- Europa obserwuje jedną z największych transakcji dekady
Powód? Commerzbank kontroluje mBank — jednego z największych banków działających w Polsce.
Niemcy mówią „nie” włoskiemu gigantowi
W oficjalnym komunikacie:
zarząd i rada nadzorcza Commerzbanku jednoznacznie odrzuciły propozycję UniCreditu
Według władz niemieckiego banku:
- oferta jest zbyt niska,
- nie oddaje rzeczywistej wartości spółki,
- oraz nie zapewnia odpowiedniej premii dla akcjonariuszy.
UniCredit chciał przejąć Commerzbank za około 37 mld euro
Włoski bank zaproponował:
0,485 własnej akcji za każdą akcję Commerzbanku
Całość wyceniała niemiecką instytucję na:
około 37 miliardów euro
Problem w tym, że:
- kurs giełdowy był wyższy,
- a analitycy wyceniają bank jeszcze drożej.
Rynek uważa, że Commerzbank jest wart więcej
Według danych Bloomberga:
mediana wycen analityków wynosi około 41,5 euro za akcję
Oferta UniCreditu odpowiadała natomiast:
około 34,56 euro za akcję
Dla wielu inwestorów różnica jest zbyt duża, by zgodzić się na sprzedaż.
Zarząd rekomenduje odrzucenie oferty
Commerzbank nie pozostawił żadnych wątpliwości.
Władze banku oficjalnie zaleciły:
akcjonariuszom nieprzyjmowanie propozycji UniCreditu
To kolejny etap trwającej od wielu miesięcy walki o kontrolę nad jednym z filarów niemieckiego sektora bankowego.
UniCredit już ma ogromne wpływy
Włoski gigant zdążył jednak mocno wejść do akcjonariatu.
Obecnie posiada:
- około 27 proc. akcji Commerzbanku bezpośrednio,
- oraz kontroluje kolejne 12 proc. praw głosu przez instrumenty pochodne.
Łącznie daje mu to bardzo silną pozycję negocjacyjną.
Niemiecki rząd także sprzeciwia się przejęciu
Dużą rolę odgrywa również Berlin.
Państwo niemieckie nadal posiada:
około 12 proc. udziałów w Commerzbanku
I od początku:
otwarcie sprzeciwia się przejęciu przez UniCredit
Niemcy obawiają się:
- utraty kontroli nad strategicznym bankiem,
- przenoszenia decyzji za granicę,
- oraz możliwej redukcji miejsc pracy.
W tle znajduje się polski mBank
Cały konflikt ma także ogromne znaczenie dla Polski.
Commerzbank posiada:
około 69 proc. akcji mBanku
To oznacza, że ewentualne przejęcie mogłoby wpłynąć na:
- strategię mBanku,
- decyzje właścicielskie,
- politykę inwestycyjną,
- a nawet przyszłe ruchy na GPW.
UniCredit chce stworzyć europejskiego giganta
Szef włoskiego banku Andrea Orcel od miesięcy mówi otwarcie:
celem jest budowa jednego z największych banków Europy
Przejęcie Commerzbanku miałoby:
- zwiększyć obecność UniCreditu w Niemczech,
- poprawić skalę działalności,
- oraz stworzyć silniejszą grupę europejską zdolną konkurować z amerykańskimi gigantami finansowymi.
Commerzbank uważa plan za zbyt ryzykowny
Władze niemieckiego banku twierdzą jednak, że:
UniCredit mocno zaniża ryzyka związane z fuzją
Zdaniem zarządu:
- zakładane synergie są zbyt optymistyczne,
- harmonogram integracji nierealny,
- a potencjalne straty przychodów niedoszacowane.
Rozmowy zakończyły się fiaskiem
Na początku roku odbyły się bezpośrednie rozmowy:
- Bettiny Orlopp z Commerzbanku,
- oraz Andrei Orcela z UniCreditu.
Negocjacje:
zakończyły się jednak bez porozumienia
Według mediów różnice między stronami jeszcze bardziej się pogłębiły.
Oferta obowiązuje tylko do połowy czerwca
Formalna propozycja UniCreditu:
obowiązuje do 16 czerwca
Na razie jednak:
- zainteresowanie inwestorów jest umiarkowane,
- a rynek nie wierzy w szybkie porozumienie.
Giełda reaguje ostrożnie
Po publikacji stanowiska Commerzbanku:
- akcje niemieckiego banku spadały o około 1,5 proc.,
- a UniCredit tracił około 1 proc.
To pokazuje, że inwestorzy:
coraz bardziej wątpią w finalizację transakcji
Orcel może jeszcze podnieść ofertę
Andrea Orcel wcześniej sugerował już możliwość:
zwiększenia propozycji dla akcjonariuszy
Warunkiem miałoby być jednak:
- większe zainteresowanie inwestorów,
- lub bardziej konstruktywne rozmowy z Commerzbankiem.
Europa obserwuje jedną z największych transakcji dekady
Eksperci podkreślają, że:
ewentualna fuzja byłaby jedną z największych operacji bankowych w Europie od wielu lat
Dlatego rozwój sytuacji śledzi:
- cały sektor finansowy,
- inwestorzy,
- regulatorzy,
- oraz europejskie rządy.
Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że:

