Australia zaostrza walkę z mediami społecznościowymi. Giganci technologiczni zapłacą nawet 99 mln dolarów

Kamil
3 min czytania

Australijski rząd zapowiedział kolejne zaostrzenie przepisów dotyczących dostępu dzieci do mediów społecznościowych. Nowelizacja prawa przewiduje nawet dwukrotne podwyższenie maksymalnych kar finansowych dla platform, które nie będą skutecznie blokować zakładania kont przez osoby poniżej 16. roku życia.

Premier Anthony Albanese podkreślił, że mimo obowiązujących regulacji zbyt wielu nieletnich nadal korzysta z popularnych serwisów społecznościowych.

Kary wzrosną do 99 mln dolarów australijskich

Rząd chce zwiększyć maksymalną sankcję finansową z obecnych 49,5 mln dolarów australijskich do 99 mln AUD, czyli około 257 mln zł.

Nowe przepisy mają objąć platformy, które systematycznie nie przestrzegają obowiązujących regulacji i nie wdrażają skutecznych metod weryfikacji wieku użytkowników.

Projekt ustawy ma trafić pod obrady parlamentu jeszcze przed rozpoczęciem wakacyjnej przerwy, zaplanowanej na 2 lipca.

Pod lupą największe platformy

Australijski urząd nadzorujący przestrzeganie nowych przepisów prowadzi obecnie postępowania wobec pięciu największych platform społecznościowych.

Na liście znajdują się:

  • Instagram,
  • Facebook,
  • YouTube,
  • TikTok,
  • Snapchat.

Według władz od momentu wejścia przepisów w życie platformy zamknęły lub ograniczyły dostęp do około 5 mln kont należących do osób poniżej 16. roku życia.

Młodzi użytkownicy nadal obchodzą zabezpieczenia

Pomimo nowych regulacji skuteczność zakazu pozostaje ograniczona.

Badanie naukowców z Uniwersytetu w Newcastle wykazało, że trzy miesiące po wejściu przepisów w życie aż 85 proc. Australijczyków w wieku od 12 do 15 lat nadal korzystało z objętych zakazem aplikacji.

Według agencji Reuters nastolatkowie znajdują sposoby na omijanie systemów weryfikacji wieku, wykorzystując między innymi luki w procedurach identyfikacyjnych.

Odpowiedzialność ponoszą platformy

Australijskie przepisy przewidują, że odpowiedzialność za dopuszczenie nieletnich do korzystania z serwisów społecznościowych spoczywa wyłącznie na operatorach platform.

Kar nie ponoszą ani dzieci, ani ich rodzice.

Ministra komunikacji Anika Wells ostro skrytykowała działania największych firm technologicznych, stwierdzając, że przedsiębiorstwa „robią absolutne minimum” i próbują unikać pełnej odpowiedzialności za przestrzeganie nowych przepisów.

Australia przeciera szlaki

Australia była pierwszym krajem na świecie, który zdecydował się na wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16. roku życia. Przepisy weszły w życie w grudniu 2025 roku.

Od tego czasu podobne rozwiązania zaczęły analizować lub przygotowywać również inne państwa, które chcą zwiększyć ochronę dzieci i młodzieży w internecie.

Rosnąca presja regulacyjna pokazuje, że kwestie bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników stają się jednym z najważniejszych wyzwań dla globalnych gigantów technologicznych.

Secret Link