Pokolenie Z odkrywa franczyzę. Coraz więcej młodych wybiera gotowy biznes zamiast korporacji

Kamil
6 min czytania

Jeszcze kilka lat temu franczyza kojarzyła się głównie z doświadczonymi przedsiębiorcami po czterdziestce, którzy po latach pracy na etacie postanawiali uruchomić własny biznes pod znanym szyldem. Dziś ten obraz szybko się zmienia. Coraz częściej po franczyzę sięgają przedstawiciele pokolenia Z, którzy zamiast tradycyjnej kariery korporacyjnej wybierają przedsiębiorczość już na starcie zawodowej drogi.

Dla wielu młodych osób franczyza stała się kompromisem pomiędzy bezpieczeństwem etatu a ryzykiem związanym z budowaniem własnej firmy od podstaw. Otrzymują gotowy model biznesowy, wsparcie operacyjne i rozpoznawalną markę, jednocześnie zachowując poczucie niezależności i kontroli nad własnym biznesem.

Młodzi nie chcą czekać na awans

Jednym z przykładów nowego trendu jest historia 25-letniego Kugana Suppiaha z Oklahomy. Zamiast rozpoczynać karierę w dużej korporacji, zdecydował się otworzyć lokal franczyzowy sieci Bang Cookies.

Dziś, zaledwie rok po uruchomieniu pierwszego punktu, planuje już otwarcie kolejnej lokalizacji.

Jak sam przyznaje, franczyza nie jest dla niego celem samym w sobie. Traktuje ją jako szkołę przedsiębiorczości i sposób na zdobycie doświadczeń, które w przyszłości pozwolą mu stworzyć własny biznes.

Takie podejście staje się coraz bardziej charakterystyczne dla pokolenia Z.

Franczyza zamiast korporacji

Przedstawiciele branży franczyzowej zauważają wyraźny wzrost zainteresowania młodszych kandydatów.

Jeszcze dekadę temu większość franczyzobiorców miała od 40 do 50 lat. Obecnie coraz częściej właścicielami punktów usługowych czy gastronomicznych zostają osoby przed trzydziestką.

Powody są różne, ale najczęściej powtarzają się trzy argumenty:

  • większa niezależność,
  • możliwość budowania własnego majątku,
  • niższe ryzyko niż przy tworzeniu firmy od zera.

Młodzi przedsiębiorcy nie chcą rezygnować z marzeń o własnym biznesie, ale jednocześnie szukają bezpieczniejszej ścieżki rozwoju niż klasyczny startup.

Gotowy model biznesowy daje przewagę

Jednym z największych atutów franczyzy jest możliwość korzystania ze sprawdzonego modelu działania.

Franczyzobiorca nie musi samodzielnie budować marki, opracowywać procedur operacyjnych czy zdobywać pierwszych klientów. Otrzymuje gotowe rozwiązania, które zostały już przetestowane na rynku.

To szczególnie ważne dla osób rozpoczynających swoją przygodę z biznesem.

22-letni Amaan Bhanji, właściciel franczyzy Graze Craze w stanie Wirginia, przyznaje, że bez wsparcia franczyzodawcy prawdopodobnie nie zdecydowałby się na uruchomienie własnej firmy.

Proces obejmował między innymi:

  • szkolenia biznesowe,
  • wsparcie przy wyborze lokalizacji,
  • pomoc w organizacji działalności,
  • dostęp do sprawdzonych procedur sprzedażowych.

Dzięki temu mógł skupić się na rozwijaniu biznesu zamiast uczyć się wszystkiego metodą prób i błędów.

Pokolenie Z szuka przedsiębiorczości, ale nie chaosu

Eksperci zwracają uwagę, że młodzi ludzie coraz częściej chcą prowadzić własne firmy, ale jednocześnie nie są zainteresowani całkowitą niepewnością.

W przeciwieństwie do wcześniejszych pokoleń wielu przedstawicieli generacji Z dorastało w świecie startupów, mediów społecznościowych i gospodarki cyfrowej. Widzą sukcesy przedsiębiorców, ale również liczne porażki.

Franczyza daje im możliwość ograniczenia części ryzyka.

Nie oznacza to jednak braku ambicji.

Dla wielu młodych właścicieli punkt franczyzowy jest pierwszym etapem budowania większego biznesu.

Młodzi właściciele wnoszą nowe pomysły

Franczyzodawcy podkreślają, że napływ młodych przedsiębiorców przynosi korzyści także samym markom.

Przedstawiciele pokolenia Z bardzo dobrze poruszają się w świecie:

  • mediów społecznościowych,
  • marketingu internetowego,
  • budowania społeczności online,
  • współpracy z influencerami.

To sprawia, że często proponują rozwiązania, które pomagają zwiększać sprzedaż i rozpoznawalność marki.

Przykładem jest wspomniany Kugan Suppiah, który zaproponował wdrożenie punktu odbioru zamówień typu drive-thru. Pomysł spotkał się z dużym zainteresowaniem centrali sieci i został wspólnie rozwinięty.

Takie inicjatywy pokazują, że młodzi franczyzobiorcy nie chcą być jedynie wykonawcami odgórnych instrukcji. Coraz częściej oczekują wpływu na rozwój marki.

Największą barierą pozostają pieniądze

Mimo rosnącej popularności franczyzy wejście do biznesu nadal wymaga kapitału.

To właśnie koszty początkowe pozostają największym problemem dla młodych przedsiębiorców.

Najbardziej znane marki, takie jak McDonald’s czy KFC, wymagają inwestycji liczonych często w milionach złotych lub dolarów, co dla większości osób rozpoczynających karierę jest nieosiągalne.

Dlatego przedstawiciele pokolenia Z częściej wybierają:

  • młodsze marki,
  • lokalne koncepty gastronomiczne,
  • sieci rozwijające się regionalnie,
  • biznesy o niższych kosztach wejścia.

Pozwala im to szybciej rozpocząć działalność i jednocześnie zdobywać doświadczenie.

Franczyza jako szkoła biznesu

Coraz więcej młodych przedsiębiorców traktuje franczyzę nie jako cel końcowy, ale jako etap rozwoju.

Prowadzenie punktu franczyzowego pozwala zdobyć praktyczne umiejętności związane z:

  • zarządzaniem personelem,
  • marketingiem,
  • sprzedażą,
  • finansami,
  • negocjacjami,
  • wyborem lokalizacji.

To wiedza, której często nie da się zdobyć podczas studiów ani pracy na stanowiskach juniorskich.

Dla wielu osób jest to najcenniejszy element całego przedsięwzięcia.

Nowa twarz przedsiębiorczości

Rosnące zainteresowanie franczyzą pokazuje, że pokolenie Z inaczej podchodzi do kariery zawodowej niż wcześniejsze generacje.

Zamiast wybierać jedną ścieżkę na całe życie, młodzi ludzie chcą eksperymentować, rozwijać własne projekty i zdobywać doświadczenia w różnych obszarach biznesu.

Franczyza idealnie wpisuje się w ten model. Łączy bezpieczeństwo sprawdzonego biznesu z możliwością samodzielnego podejmowania decyzji i budowania własnego majątku.

Dla wielu młodych przedsiębiorców nie jest już alternatywą dla kariery korporacyjnej. Coraz częściej staje się jej pełnoprawnym konkurentem i pierwszym krokiem na drodze do stworzenia własnej firmy.

Secret Link