Polska od lat znajduje się w europejskiej czołówce krajów, w których posiadanie własnego mieszkania lub domu jest jednym z najważniejszych życiowych celów. Najnowszy raport ING Insights „Polacy na swoim dzisiaj i w przyszłości” pokazuje jednak ciekawy paradoks. Z jednej strony aż 87 proc. mieszkańców naszego kraju żyje w nieruchomościach będących ich własnością, co jest wynikiem znacznie wyższym od średniej unijnej wynoszącej około 70 proc. Z drugiej strony coraz więcej młodych osób nie spieszy się z opuszczeniem rodzinnego domu.
- Polska krajem właścicieli
- Młodzi coraz dłużej mieszkają z rodzicami
- Nie wszyscy chcą się wyprowadzać
- Ekonomia ma ogromne znaczenie
- Najem wciąż przegrywa z własnością
- Kto jest najbardziej zadowolony ze swojej sytuacji mieszkaniowej?
- Coraz mniej osób planuje zakup mieszkania
- Polska starzeje się szybciej niż rynek mieszkań
- Paradoks polskiego rynku nieruchomości
Eksperci zwracają uwagę, że sytuacja na rynku nieruchomości zmienia się szybciej, niż mogłoby się wydawać. Wysokie ceny mieszkań, koszty kredytów oraz zmieniające się podejście młodego pokolenia sprawiają, że tradycyjny model szybkiego usamodzielniania się zaczyna ustępować nowym trendom.
Polska krajem właścicieli
Przywiązanie Polaków do własności mieszkań ma głębokie korzenie historyczne i kulturowe. Przez lata własne mieszkanie było symbolem bezpieczeństwa finansowego, stabilizacji oraz życiowego sukcesu.
Dane zawarte w raporcie pokazują, że aż 87 proc. Polaków mieszka we własnej nieruchomości. To jeden z najwyższych wskaźników w całej Europie.
Dla porównania:
- średnia dla Unii Europejskiej wynosi około 70 proc.,
- w Niemczech większość mieszkańców nadal wynajmuje mieszkania,
- w krajach skandynawskich popularność najmu jest znacznie większa niż w Polsce.
Polacy wciąż traktują zakup mieszkania jako najważniejszą inwestycję życiową, często ważniejszą od innych form budowania majątku.
Młodzi coraz dłużej mieszkają z rodzicami
Jednocześnie raport pokazuje zjawisko, które jeszcze kilkanaście lat temu było znacznie mniej widoczne.
Coraz więcej młodych ludzi pozostaje w domach rodzinnych.
W grupie osób w wieku 18–29 lat aż:
54 proc. mieszka z rodzicami.
W przypadku millenialsów, czyli osób w wieku od 30 do 45 lat, wskaźnik ten wynosi nadal wysokie:
23 proc.
To pokazuje, że proces usamodzielniania wyraźnie się wydłuża.
Mimo tego aż trzy czwarte badanych nadal uważa wyprowadzkę za symboliczny moment wejścia w dorosłość.
Nie wszyscy chcą się wyprowadzać
Jeszcze ciekawsze są odpowiedzi dotyczące samego komfortu wspólnego mieszkania z rodzicami.
Okazuje się, że wielu młodych Polaków nie postrzega takiego rozwiązania jako problemu.
Wśród przedstawicieli pokolenia Z:
- 58 proc. deklaruje, że lubi mieszkać z rodzicami,
- 45 proc. ceni możliwość codziennych rozmów i bliskości rodzinnej.
Dla porównania wśród millenialsów pozytywnie ocenia wspólne mieszkanie już tylko 36 proc. badanych.
To pokazuje zmianę mentalności. Dla części młodych osób dom rodzinny przestaje być jedynie etapem przejściowym, a staje się świadomym wyborem.
Ekonomia ma ogromne znaczenie
Nie oznacza to jednak, że młodzi rezygnują z własnych mieszkań wyłącznie z powodów emocjonalnych.
Znaczącą rolę odgrywają kwestie finansowe.
Wysokie ceny nieruchomości, rosnące koszty życia oraz konieczność zgromadzenia wkładu własnego sprawiają, że pozostanie w domu rodzinnym pozwala oszczędzać tysiące złotych rocznie.
Raport wskazuje, że starsze pokolenia szczególnie doceniają możliwość dzielenia kosztów utrzymania.
Taką korzyść wskazuje:
- 60 proc. millenialsów,
- 54 proc. przedstawicieli pokolenia Z.
Jednocześnie starsi częściej zwracają uwagę na ograniczenia związane z mieszkaniem z rodzicami, takie jak brak prywatności czy mniejsza samodzielność.
Najem wciąż przegrywa z własnością
Jednym z najbardziej interesujących wniosków raportu jest stosunek Polaków do wynajmu mieszkań.
Choć w wielu krajach Europy wynajem traktowany jest jako normalna forma zamieszkania przez całe życie, w Polsce nadal dominuje przekonanie, że własność daje większe bezpieczeństwo.
Aż:
76 proc. dorosłych Polaków uważa brak własnego mieszkania za większy problem niż wieloletni kredyt hipoteczny.
Jeszcze bardziej wymowne są odpowiedzi dotyczące miesięcznych kosztów.
62 proc. badanych deklaruje, że woli spłacać ratę kredytu niż płacić czynsz za wynajem.
To pokazuje, że dla większości Polaków kredyt hipoteczny nadal jest postrzegany jako inwestycja, a nie obciążenie.
Kto jest najbardziej zadowolony ze swojej sytuacji mieszkaniowej?
Raport ING pokazuje również poziom satysfakcji związanej z miejscem zamieszkania.
Najbardziej zadowoleni są właściciele domów jednorodzinnych.
Poziom satysfakcji wynosi:
- 76 proc. wśród osób posiadających dom na kredyt,
- 72 proc. wśród właścicieli bez zobowiązań hipotecznych.
Gorzej sytuację oceniają osoby mieszkające z rodzicami, gdzie wskaźnik wynosi 56 proc.
Najmniej zadowoleni są natomiast najemcy.
W tej grupie poziom satysfakcji sięga zaledwie:
42 proc.
To kolejny dowód na to, że własność nieruchomości pozostaje jednym z kluczowych elementów poczucia bezpieczeństwa finansowego Polaków.
Coraz mniej osób planuje zakup mieszkania
Choć marzenie o własnym mieszkaniu pozostaje silne, rzeczywistość ekonomiczna wpływa na decyzje zakupowe.
Jedynie około jedna trzecia badanych deklaruje, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat planuje kupić lub wybudować nieruchomość.
Spośród tych osób:
44 proc. zakłada konieczność skorzystania z kredytu hipotecznego.
To pokazuje, że bez wsparcia finansowania bankowego większość transakcji nadal byłaby niemożliwa.
Polska starzeje się szybciej niż rynek mieszkań
Autorzy raportu zwracają uwagę na jeszcze jeden problem.
Według prognoz demograficznych do 2050 roku co drugi mieszkaniec Polski będzie miał ponad 50 lat.
Mimo to jedynie:
16 proc. respondentów bierze pod uwagę przyszłe potrzeby związane z wiekiem podczas zakupu nieruchomości.
W praktyce oznacza to, że wielu Polaków wybiera mieszkania i domy dostosowane do obecnych potrzeb, nie myśląc o tym, jak będą funkcjonować za 20 czy 30 lat.
Paradoks polskiego rynku nieruchomości
Raport ING pokazuje wyjątkowy paradoks polskiego rynku mieszkaniowego.
Z jednej strony Polacy bardziej niż większość Europejczyków pragną posiadać własne mieszkanie. Z drugiej strony coraz więcej młodych ludzi odkłada decyzję o wyprowadzce, nawet jeśli ma taką możliwość finansową.
Rosnące ceny nieruchomości, zmiany społeczne i nowe podejście młodego pokolenia sprawiają, że tradycyjny model szybkiego usamodzielniania się stopniowo ewoluuje.
Jedno jednak pozostaje niezmienne. Własne mieszkanie nadal jest dla większości Polaków symbolem bezpieczeństwa, stabilizacji i życiowego sukcesu. To właśnie dlatego rynek nieruchomości pozostaje jednym z najważniejszych elementów krajowej gospodarki i jednym z głównych tematów, które będą kształtować decyzje finansowe Polaków w najbliższych latach.

