Rosyjskie AI ma ogromny problem. GigaChat potrzebuje chińskich chipów Huawei

Kamil
6 min czytania

Rosja coraz mocniej stawia na rozwój własnej sztucznej inteligencji, ale właśnie natrafiła na jedną z największych technologicznych barier ostatnich lat. Flagowy rosyjski model AI — GigaChat — zaczyna odczuwać poważne problemy z dostępem do odpowiednio wydajnej infrastruktury obliczeniowej. W praktyce oznacza to jedno: bez zagranicznych chipów dalszy rozwój rosyjskiej sztucznej inteligencji może mocno wyhamować.

Moskwa liczy przede wszystkim na Chiny i nowoczesne układy Huawei, jednak sytuacja okazuje się znacznie bardziej skomplikowana, niż zakładano. Nawet chińskie firmy mają dziś problem z dostępnością najbardziej zaawansowanych procesorów AI, a popyt na nie osiągnął rekordowe poziomy.

Rosja chce własnego ChatGPT

GigaChat to projekt rozwijany przez Sberbank — największy rosyjski bank, który od kilku lat stał się jednym z najważniejszych centrów rozwoju sztucznej inteligencji w Rosji.

Model ma być odpowiedzią Moskwy na:

  • ChatGPT od OpenAI,
  • Gemini od Google,
  • czy Claude od Anthropic.

Rosyjskie władze traktują rozwój własnego AI nie tylko jako projekt biznesowy, ale również strategiczny element bezpieczeństwa państwa i niezależności technologicznej.

Sankcje odcięły Rosję od Zachodu

Największy problem pojawił się jednak po nałożeniu zachodnich sankcji technologicznych.

Rosyjskie firmy praktycznie utraciły dostęp do:

  • zaawansowanych chipów Nvidia,
  • nowoczesnych procesorów AI,
  • infrastruktury centrów danych,
  • oraz wielu zachodnich technologii potrzebnych do trenowania dużych modeli językowych.

To ogromny cios dla rosyjskich planów budowy własnego ekosystemu sztucznej inteligencji.

Sberbank liczy na pomoc Chin

Prezes Sberbanku German Gref otwarcie przyznał, że Rosja chce wykorzystywać:

chińskie mikroprocesory do rozwoju GigaChat.

Nie podał wprawdzie konkretnej nazwy układów, ale eksperci praktycznie nie mają wątpliwości, że chodzi przede wszystkim o:

Huawei Ascend 950.

To obecnie najbardziej zaawansowany chiński chip przeznaczony do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją.

Huawei stał się alternatywą dla Nvidii

Jeszcze kilka lat temu świat AI był praktycznie całkowicie uzależniony od amerykańskiej Nvidii.

Sankcje wobec Chin i Rosji sprawiły jednak, że Huawei zaczął intensywnie rozwijać własne układy AI.

Seria Ascend ma dziś stanowić:

  • alternatywę dla Nvidia H100,
  • oraz konkurencję dla najnowszych układów wykorzystywanych w centrach danych AI.

Choć chińskie procesory nadal ustępują amerykańskim odpowiednikom pod względem wydajności, są obecnie jedną z niewielu realnych opcji dla krajów objętych ograniczeniami eksportowymi.

Problem? Chiny same nie mają wystarczającej liczby chipów

Największym wyzwaniem dla Rosji jest jednak gigantyczny popyt wewnętrzny w samych Chinach.

Huawei ledwo nadąża z realizacją zamówień od:

  • ByteDance,
  • Alibaba,
  • Tencent,
  • oraz innych gigantów technologicznych rozwijających własne modele AI.

Według doniesień tylko ByteDance miał przeznaczyć:

5,6 mld dolarów

na zamówienia chipów Huawei Ascend.

To pokazuje skalę wyścigu technologicznego wokół sztucznej inteligencji.

Rosja może zostać na końcu kolejki

Eksperci zwracają uwagę, że rosyjskie firmy będą musiały konkurować o dostęp do chipów z największymi chińskimi koncernami technologicznymi.

A to oznacza bardzo trudną sytuację dla Moskwy.

Huawei obecnie:

  • nie produkuje wystarczającej liczby układów,
  • ma ograniczone moce produkcyjne,
  • a dodatkowo sam pozostaje objęty zachodnimi restrykcjami.

W praktyce Rosja może mieć ogromny problem z uzyskaniem odpowiednio dużych dostaw procesorów AI.

Produkcja chipów w Chinach nadal jest ograniczona

Kluczową rolę odgrywa tutaj również chiński producent SMIC, który odpowiada za produkcję części zaawansowanych układów Huawei.

Firma korzysta jednak z technologii:

7 nm w ograniczonym procesie DUV,

co oznacza:

  • niższą wydajność,
  • wyższe koszty,
  • oraz wolniejsze tempo produkcji niż u światowych liderów.

Proces produkcji jednego zaawansowanego chipu AI może trwać nawet:

około ośmiu miesięcy.

Rosja technologicznie mocno odstaje

Moskwa próbuje równolegle rozwijać własną produkcję półprzewodników, ale eksperci nie mają złudzeń:

Rosja pozostaje daleko w tyle za światową czołówką.

Najbardziej zaawansowane rosyjskie projekty zakładają wdrożenie:

technologii 65 nm dopiero około 2030 roku.

Dla porównania:

  • TSMC,
  • Samsung,
  • czy Intel

pracują już nad procesami:

2 nm i bardziej zaawansowanymi.

Oznacza to technologiczne opóźnienie Rosji liczone nawet w:

ponad dwóch dekadach.

GigaChat potrzebuje ogromnej mocy obliczeniowej

Rozwijanie dużych modeli językowych wymaga potężnej infrastruktury.

AI potrzebuje:

  • tysięcy procesorów,
  • ogromnych centrów danych,
  • szybkich pamięci,
  • oraz gigantycznych ilości energii elektrycznej.

Rosyjski GigaChat stale się rozwija.

Sberbank uruchomił już:

  • GigaChat 2.0,
  • GigaChat Max,
  • oraz GigaChat Ultra z nowym trybem wnioskowania.

Każda kolejna wersja wymaga jednak coraz większej mocy obliczeniowej.

AI staje się nowym polem globalnej rywalizacji

Sztuczna inteligencja coraz wyraźniej staje się elementem:

  • geopolityki,
  • bezpieczeństwa narodowego,
  • oraz walki o dominację technologiczną.

Dziś przewagę mają przede wszystkim:

  • USA,
  • Chiny,
  • oraz największe zachodnie firmy technologiczne.

Rosja próbuje dołączyć do tego wyścigu, ale bez nowoczesnych chipów może być to niezwykle trudne.

Putin i Xi chcą zacieśniać współpracę

W ostatnich dniach Rosja i Chiny podpisały wspólną deklarację dotyczącą:

współpracy w dziedzinie sztucznej inteligencji.

Dokument zakłada:

  • rozwój wspólnych projektów,
  • wymianę technologii,
  • oraz współpracę przy tworzeniu globalnych zasad regulacji AI.

Nie wiadomo jednak, czy przełoży się to na realny transfer najnowocześniejszych chipów do Rosji.

Przyszłość rosyjskiego AI stoi pod znakiem zapytania

Eksperci podkreślają, że bez stabilnego dostępu do nowoczesnych procesorów Rosja może mieć ogromny problem z dalszym rozwojem własnych modeli AI.

Nawet jeśli Huawei zdecyduje się wspierać rosyjskie projekty, skala zapotrzebowania jest dziś tak ogromna, że:

chipów może po prostu zabraknąć dla wszystkich.

A to oznacza, że rosyjski sen o niezależnej sztucznej inteligencji może okazać się znacznie trudniejszy do realizacji, niż zakładał Kreml.

Secret Link