Gwałtowny wzrost cen gazu na europejskich rynkach, wywołany napięciami geopolitycznymi na Bliskim Wschodzie, odbił się również na branży nawozowej. Grupa Azoty, jeden z największych producentów nawozów w Europie, zdecydowała się na niewielką korektę cen swoich produktów, aby ograniczyć skutki rosnących kosztów dla rolników.
Spółka podkreśla jednak, że mimo skokowych wzrostów cen surowca podwyżki nawozów zostały ograniczone jedynie do kilku procent.
Gaz kluczowy dla produkcji nawozów
Produkcja nawozów azotowych jest silnie uzależniona od cen gazu ziemnego, który stanowi jeden z najważniejszych surowców wykorzystywanych w tym procesie.
Dlatego każda większa zmiana cen gazu na rynku natychmiast przekłada się na koszty w całej branży nawozowej.
Na przełomie lutego i marca rynek gazu w Europie cechowała bardzo duża zmienność, co utrudniało producentom planowanie kosztów produkcji oraz ustalanie cen.
Napięcia na Bliskim Wschodzie podbiły ceny gazu
Sytuację dodatkowo pogorszyły wydarzenia geopolityczne na Bliskim Wschodzie. Konflikt w regionie spowodował nagły wzrost notowań gazu oraz duże wahania cen na europejskich giełdach.
W reakcji na dynamiczną sytuację rynkową Grupa Azoty zdecydowała się na czasowe wstrzymanie przyjmowania nowych zamówień, aby przeanalizować sytuację i dostosować strategię sprzedaży.
Po kilku dniach, gdy rynek częściowo się ustabilizował, spółka wróciła do standardowego modelu współpracy z partnerami handlowymi.
Niewielka podwyżka cen nawozów
Po analizie sytuacji rynkowej zarząd spółki zdecydował się na ograniczoną korektę cen nawozów.
Jak podkreślił prezes Grupy Azoty Marcin Celejewski, podwyżki zostały ograniczone do minimum, aby nie pogłębiać presji kosztowej dla rolników.
Decyzja miała także zapobiec destabilizacji rynku.
Według spółki niewielka korekta cen pozwala:
- utrzymać stabilność rynku nawozów
- ograniczyć ryzyko spekulacyjnych podwyżek
- zachować konkurencyjność krajowej produkcji
Konkurencja z importem ze wschodu
Istotnym elementem strategii cenowej jest również konkurencja ze strony zagranicznych producentów.
Zbyt wysokie ceny nawozów produkowanych w Polsce mogłyby sprawić, że import nawozów z Rosji i Białorusi ponownie stałby się bardziej opłacalny.
Dlatego Grupa Azoty stara się utrzymywać ceny na poziomie, który pozwoli zachować konkurencyjność krajowej produkcji.
Priorytetem stabilność rynku
Zarząd spółki podkreśla, że w obecnych warunkach kluczowe znaczenie ma ciągłość produkcji i stabilność dostaw nawozów dla rolnictwa.
Dlatego firma uważnie monitoruje sytuację na rynku surowców energetycznych oraz zmiany cen gazu.
Priorytetem pozostaje:
- utrzymanie produkcji nawozów
- zapewnienie dostępności produktów dla rolników
- stabilizacja rynku nawozowego
Ceny gazu mocno się wahały
Notowania gazu na europejskim hubie TTF w ostatnich dniach znacząco się zmieniały.
We wtorek rano cena gazu spadła do około 49 euro za MWh, czyli o blisko 13 procent mniej niż dzień wcześniej.
Jeszcze w poniedziałek w południe ceny sięgały niemal 64 euro za MWh, a na zamknięciu sesji wynosiły około 56 euro za MWh.
Dla porównania przed eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie gaz kosztował około 32 euro za MWh.
Tak duże wahania cen pokazują, jak silnie rynek energetyczny reaguje na wydarzenia geopolityczne.

