Orlen zdecydował się na kolejną korektę hurtowych cen paliw. W sobotę największy polski koncern paliwowy obniżył ceny benzyny i oleju napędowego w sprzedaży hurtowej, odpowiadając na wyraźne spadki notowań ropy na światowych giełdach. To kolejny sygnał, że sytuacja na rynku paliw po miesiącach dużej niepewności związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie zaczyna się stabilizować.
Choć kierowcy nie odczują tych zmian natychmiast przy dystrybutorach, decyzja Orlenu może być zapowiedzią dalszych obniżek cen detalicznych w kolejnych dniach.
Benzyna i diesel tanieją w hurcie
Z najnowszego cennika opublikowanego przez Orlen wynika, że koncern obniżył ceny wszystkich podstawowych paliw.
Największa korekta objęła benzynę Eurosuper 95, której cena spadła o 62 zł za metr sześcienny. Benzyna Super Plus 98 potaniała o 55 zł za metr sześcienny, natomiast olej napędowy Ekodiesel został przeceniony o 31 zł za metr sześcienny.
Aktualne hurtowe ceny paliw wynoszą:
- Eurosuper 95 – 5 228 zł za m³,
- Super Plus 98 – 5 739 zł za m³,
- Ekodiesel – 5 597 zł za m³.
Zmiany wpisują się w obserwowany od kilku dni trend spadkowy na światowym rynku ropy naftowej.
Ropa mocno potaniała
Bezpośrednim powodem decyzji Orlenu były wyraźne spadki notowań surowca na światowych giełdach.
W piątek kontrakty terminowe na amerykańską ropę WTI w dostawach lipcowych straciły blisko 4 proc., spadając do poziomu 84,25 dol. za baryłkę. Jeszcze większe przeceny pojawiły się na rynku ropy Brent, która potaniała o niemal 4 proc. do 86,78 dol. za baryłkę.
To jeden z najmocniejszych jednodniowych spadków od kilku tygodni.
Analitycy wskazują, że inwestorzy coraz bardziej wierzą w stabilizację sytuacji geopolitycznej na Bliskim Wschodzie oraz stopniowe przywracanie normalnego funkcjonowania szlaków transportowych w regionie Zatoki Perskiej.
Kierowcy nadal pod kontrolą cen maksymalnych
Mimo obniżek w hurcie ceny na stacjach paliw nie są obecnie wyłącznie efektem mechanizmów rynkowych.
Od końca marca obowiązuje bowiem rządowy program „Ceny Paliwa Niżej”, który wprowadził maksymalne stawki detaliczne dla paliw.
Na podstawie najnowszego obwieszczenia ministra energii od soboty do poniedziałku kierowcy zapłacą maksymalnie:
- 6,04 zł za litr benzyny 95,
- 6,58 zł za litr benzyny 98,
- 6,40 zł za litr oleju napędowego.
Co ciekawe, mimo spadków hurtowych cen paliw limity detaliczne na weekend zostały nieznacznie podwyższone względem piątku.
Wcześniej maksymalne ceny wynosiły odpowiednio:
- 5,98 zł dla benzyny 95,
- 6,55 zł dla benzyny 98,
- 6,37 zł dla diesla.
Nowe limity obowiązywać będą do poniedziałku włącznie.
Pakiet osłonowy nadal obowiązuje
Rząd zdecydował również o przedłużeniu części rozwiązań mających chronić kierowców przed gwałtownymi wzrostami cen paliw.
W piątek opublikowano przepisy wydłużające obowiązywanie obniżonej, 8-procentowej stawki VAT na paliwa. Standardowa stawka wynosi 23 proc.
Jednocześnie pojawiły się informacje, że nie zostanie przedłużona obniżona akcyza na część paliw.
Oznacza to, że od 16 do 30 czerwca głównym instrumentem stabilizującym rynek pozostaną:
- niższa stawka VAT,
- administracyjnie ustalane ceny maksymalne.
Mechanizm ten ma obowiązywać tak długo, jak długo utrzymywana będzie preferencyjna stawka podatku VAT.
Konflikt na Bliskim Wschodzie nadal wpływa na rynek
Obecna sytuacja jest bezpośrednią konsekwencją wydarzeń geopolitycznych z ostatnich miesięcy.
Po ataku USA i Izraela na Iran pod koniec lutego ceny ropy gwałtownie wzrosły. Inwestorzy obawiali się przede wszystkim zakłóceń transportu przez Cieśninę Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowych dostaw ropy.
W efekcie paliwa zaczęły drożeć praktycznie na całym świecie, a wiele państw zdecydowało się na działania osłonowe dla konsumentów.
Polska odpowiedziała pakietem „Ceny Paliwa Niżej”, który ograniczył skalę wzrostów na krajowych stacjach.
Czy ceny na stacjach jeszcze spadną?
Eksperci rynku paliwowego wskazują, że jeżeli obecny trend na rynku ropy zostanie utrzymany, kierowcy mogą liczyć na dalsze obniżki.
Kluczowe będą jednak trzy czynniki:
- rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie,
- decyzje dotyczące podatków na paliwa,
- przyszłe ruchy cenowe na rynku ropy.
Jeżeli baryłka Brent utrzyma się poniżej 90 dolarów, a sytuacja geopolityczna nie ulegnie ponownemu zaostrzeniu, istnieje szansa na dalsze spadki hurtowych cen paliw w Polsce.
Na razie jednak rynek pozostaje wyjątkowo wrażliwy na każde nowe informacje płynące z regionu Zatoki Perskiej, co oznacza, że okres dużej zmienności cen jeszcze się nie zakończył.

